RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wykopała granat w ogródku. Policjanci zdumieni tym, co znaleźli później

W lesie znaleziono m.in. amunicję strzelecką, pociski moździerzowe i granaty ręczne (fot. Policja)

Mieszkanka Rozalina na Podkarpaciu w swoim ogródku wykopała granat z czasów II wojny światowej. Po interwencji policji, okazało się że jest ich więcej. Niedaleko tego miejsca w lesie znaleziono tysiące sztuk amunicji i kilkaset granatów moździerzowych i ręcznych.

Wielka ewakuacja w Warszawie. Na miejscu są saperzy

O godzinie 6 nad ranem w niedzielę rozpoczęło się usuwanie niewybuchu, odnalezionego podczas budowy II linii metra w Warszawie. Ewakuowano półtora...

zobacz więcej

W środę przed południem policjanci z komisariatu w Nowej Dębie zostali zawiadomieni przez mieszkańców posesji w Rozalinie o tym, że terenie znaleziono granat.

Właścicielka posesji wykopała niebezpieczny przedmiot w czasie prac w ogródku. Po przeszukaniu terenu, w tym pobliskiego lasu, ustalono, że pomiędzy drzewami znajduje się blisko 9 tys. sztuk amunicji strzeleckiej, 120 pocisków moździerzowych oraz 76 granatów ręcznych. Wszystkie pochodzą z czasów II wojny światowej.

Dyżurny powiadomił o znalezisku saperów. Do czasu przyjazdu patrolu minerskiego, miejsce odnalezienia niewybuchu zabezpieczali policjanci.

Policja apeluje o ostrożność i przypomina, że w przypadku znalezienia niewybuchów i amunicji nie powinno się ich dotykać. W takiej sytuacji należy niezwłocznie zawiadomić o sprawie odpowiednie służby.

źródło:
Zobacz więcej