RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

KO kwestionuje wyniki. „Można stworzyć z Trzaskowskiego prezydenta wirtualnego”

Po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich politycy KO przygotowują protest wyborczy (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Politycy KO przygotowują protest wyborczy i zachęcają do tego samego Polaków. – Można stworzyć z Trzaskowskiego prezydenta wirtualnego, otworzyć wirtualne państwo i tak się bawić na poziomie gier komputerowych, a nie realnego życia. Protesty wyborcze muszą mieć wpływ na wynik wyborczy, a ponad 400 tysięcy głosów to tak łatwo się nie nadrobi. Mamy jednak próbę kradzieży zwycięstwa obozowi patriotycznemu, Prawu i Sprawiedliwości, zamaskowania triumfu prezydenta Andrzeja Dudy – powiedział portalowi tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Budka oznajmił, że nie pogratuluje prezydentowi. Zapowiedział współpracę z Hołownią

Z pewnością będziemy rozmawiać o współpracy z Szymonem Hołownią – oznajmił obecny szef PO Borys Budka. Polityk dodał, że po przegranych przez...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

– Opozycja przypomina piłkarza, który po raz kolejny marnuje rzut karny, strzelając w ten sam róg i nie potrafiąc wyciągnąć z tego żadnych wniosków. Ci sami ludzie mówili, że nie można robić wyborów podczas pandemii, po czym jak zmienili kandydata, to już można było robić. Ci ludzie, gdyby wygrał Trzaskowski powiedzieliby, że to triumf demokracji i ani słowem nie powiedzieliby, że wybory były nieuczciwe. Jak przegrali, to mówią, że nieuczciwe. Z tego jest prosty wniosek. Wybory dla PO są uczciwe, kiedy wygrywa PO lub kandydat PO. Jeżeli przegrywają, to są nieuczciwe. To jest dziecinne. W Stanach Zjednoczonych kampania jest o wiele bardziej brutalna niż w Polsce, ale pokonany zawsze gratuluje zwycięzcy. Sport zna przypadki dyskwalifikacji zawodników, którzy nie chcieli podać ręki swojemu zwycięskiemu konkurentowi. Gdyby były w polskiej polityce takie zasady jak w sporcie, to Borys Budka byłby zdyskwalifikowany – dodał Czarnecki.

– Lubię sportową rywalizację. W tych wyborach mieliśmy do czynienia z walką bokserską, w której co rundę daje się doping zawodnikowi mającemu wygrać. Dlatego nie mogę szczerze pogratulować Andrzejowi Dudzie – mówił wcześniej w TOK FM przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka. We wtorek szef sztabu wyborczego kandydata PO Cezary Tomczyk poinformował, że jest przygotowywany protest wyborczy do Sądu Najwyższego. Powstała nawet specjalna strona internetowa, na której dostępna jest pomoc i formularze ułatwiające złożenie dodatkowych skarg. Politycy KO przekonywali dzisiaj, że na przykład za granicą nie mogło zagłosować kilkaset tysięcy osób.

– Opozycja szuka dziury w całym i tej dziury nie znajdzie. Grzegorz Schetyna powiedział, że wybory należy uznać, wynik zaakceptować. Niektórzy liderzy Koalicji Obywatelskiej nie potrafią uszanować demokratycznego wyboru. Wbili sobie w głowę to hasło na billboardzie „Trzaskowski prezydentem Polski”. Oni już założyli wówczas, że on musi te wybory wygrać. Czas najwyższy, aby stratedzy PO usiedli i zastanowili się, dlaczego to siódme przegrane wybory. Ja wiem, gdzie ten problem tkwi. Agresją, pogardą, chamstwem wyborów się nie wygra. To dominowało w tej kampanii wyborczej. SokzBuraka pisał scenariusz, a Rafał Trzaskowski go realizował – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.

Tusk zabrał głos po wyborach. Pisze o potrzebie „walki”

Były premier Donald Tusk skomentował wyniki wyborów prezydenckich, w których walkę o Pałac przegrał jego partyjny kolega Rafał Trzaskowski....

zobacz więcej

Czy Borys Budka powinien mówić, że nie pogratuluje prezydentowi Andrzejowi Dudzie? – Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja na przykład pogratulowałem na antenie Radia Bielsko. Proszę zwrócić uwagę na drugą część wypowiedzi Borysa Budki, w której porównał ten start do zawodów rozgrywanych w sposób nieuczciwy. Myślę, że Borys Budka w tym względzie ma rację – odpowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń.

Po co protesty wyborcze, skoro różnica między kandydatami jest znacząca? – Jeżeli są nieprawidłowości, to oczywiste, że należy te nieprawidłowości wyjaśniać i oprotestować. Myślę, że nikt, kto jest zwolennikiem demokratycznego państwa prawnego, nie może nad działaniami niezgodnymi z prawem przejść do porządku dziennego. Komitet Rafała Trzaskowskiego i ci obywatele, którzy mają taką wiedzą nie tylko mogą, ale i powinni składać protesty. Jeżeli mówi się o 200 tysiącach nieważnych głosów oddanych w sposób korespondencyjny, to to w sposób znaczący wpływa na wynik wyborów. Już nie powiem o tych dziesiątkach czy nawet setkach tysięcy głosów, gdzie były zaznaczone dwie osoby. Wszyscy wiemy, że to najprostszy sposób sfałszowania głosów – stwierdził Suchoń.

Zaznaczenie dwóch kandydatów, czyli oddanie nieważnego głosu to dla niektórych wyraz dystansowania się od obu. Taki ruch zapowiadał m.in. senator PSL Jan Filip Libicki, któremu zabrakło twardej deklaracji Trzaskowskiego w kwestii LGBT. Teraz nie ma wątpliwości. O sfałszowanych wyborach nie może być mowy. – Słyszałem głos Grzegorza Schetyny, który powiedział, że nie ma co tego kwestionować, bo zwycięstwo jest wyraźne. Koalicja Obywatelska jest duża i nie wykluczam, że obok głosu Grzegorza Schetyny są też głosy, które trochę szukają dziury w całym. Moim zdaniem niepotrzebnie. Pamiętam 1995 rok, gdzie rzeczywiście była poważna wątpliwość co do wykształcenia prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i na szeroką skalę. Sąd to rozstrzygnął. W tej chwili, przynajmniej z tego, co oglądam i czytam w mediach, nikt nie przedstawił mi takiego przypadku, który mnie przekonywałby, że wybory nie zostały przeprowadzone w sposób właściwy – argumentował Libicki.

„Debile”. Czarzasty zdradza kulisy kontaktów ze sztabem PO

Ze sztabu PO dostawaliśmy sygnały, żeby się nie wtrącać, bo nasz elektorat i tak na Rafała Trzaskowskiego zagłosuje, a im jest potrzebny elektorat...

zobacz więcej

– Uważam, że panu prezydentowi Dudzie trzeba pogratulować. Gratulacje trzeba złożyć trzem grupom wyborców. Po pierwsze wszystkim, którzy poszli na wybory. Tym, którzy zagłosowali na prezydenta Andrzeja Dudę i panu prezydentowi, bo wygrał wybory i tym, którzy głosowali na Rafała Trzaskowskiego i Rafałowi Trzaskowskiemu, bo ten wynik też jest imponujący, chociaż niewygrany. Nie mam problemu z pogratulowaniem temu, który wygrał – mówił poseł Lewicy Tomasz Trela.

– Protesty wyborcze były zawsze, przy okazji każdych wyborów. Sąd Najwyższy te protesty będzie rozpatrywał. Nie wydaje mi się, żeby przy różnicy ponad 400 tys. głosów była jakakolwiek przestrzeń, żeby podważać wyniki wyborów. Gdyby ta różnica była niewielka, kilkaset, kilka tysięcy różnicy, wtedy można doszukiwać się jakiś nieprawidłowości. Historia zna takie przypadki, gdy kandydaci do parlamentu lub samorządu przegrywali o jeden głos. To też naturalne w polityce – dodał Trela.

– Już mnie nic nie zdziwi. Wczoraj słyszałem, że był to remis ze wskazaniem na Rafała Trzaskowskiego wśród dziennikarzy i przedstawicieli opozycji, którzy mówią, że był remis i nikt nie wygrał wyborów prezydenckich. To przedszkole i kompletne niezrozumienie, na czym polega demokracja. Jeżeli ktoś ma jeden głos więcej, to wygrywa, a tutaj mówimy o różnicy kilkuset tysięcy głosów więcej na korzyść prezydenta Andrzeja Dudy. To jest oczywiście wykorzystywanie tych instrumentów, które daje polski porządek prawny, ale w mojej ocenie zupełnie nieuzasadnione. Jest to próba robienia hucpy i próba przelania dość mocno zaangażowanych w kampanię Rafała Trzaskowskiego sił opozycyjnych, aby to paliwo nie wyparowało w związku z ogłoszeniem przez PKW oficjalnych wyników wyborów. Nie przywiązywałbym do tego uwagi, chociażby ze względu na opinie organizacji międzynarodowych. Chociażby OBWE, które wystawiło bardzo pozytywną opinię na temat przeprowadzenia procesu wyborczego. Uwagi dotyczyły kampanii, języka agresji, a proces wyborczy zdaniem obserwatorów OBWE przebiegał bez jakichkolwiek zastrzeżeń – powiedział poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

źródło:
Zobacz więcej