RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zmarł kierowca pobity po zwróceniu uwagi pasażerom. Powodem był brak maseczek

Mężczyznę pobito w niedzielę (fot. PAP/EPA/CAROLINE BLUMBERG)

Zmarł kierowca autobusu z Bayonne, ciężko pobity w niedzielę przez grupę pasażerów. Mężczyzna zwrócił im uwagę, że nie mają maseczek ochronnych. W sobotę do Bayonne przyjechał minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin i spotkał się z wdową.

Strzelanina w kościele. Są ofiary śmiertelne i dziesiątki aresztowanych

Pięć osób zginęło, a sześć osób zostało rannych w wyniku strzelaniny w kościele w pobliżu Johannesburga. Aresztowano 40 osób – poinformowała w...

zobacz więcej

Philippe Monguillot, kierowca autobusu w Bayonne w południowo-zachodniej Francji, został zaatakowany przez grupę pasażerów w niedzielę wieczorem, gdy zwrócił uwagę czterem mężczyznom, by założyli obowiązkowe w transporcie publicznym maseczki ochronnne. Jak poinformował prokurator, Monguillot został zwyzywany, wypchnięty z autobusu, a następnie był bity i kopany w głowę.

Sprawcy uciekli, później jednak zostali zatrzymani. Jak informowało w poniedziałek źródło policyjne, to „ludzie z marginesu społecznego; alkoholicy i narkomani”. Policji znani są od dawna.

Pobity kierowca został przewieziony do szpitala. Od niedzieli znajdował się w stanie śmierci klinicznej.

Szef MSW Gerald Darmanin przyjechał w sobotę do Bayonne i spotkał się z wdową po kierowcy, Veronique Monguillot.

– To barbarzyństwo, to nie jest normalne. Trzeba powstrzymać tę masakrę – stwierdziła Veronique Monguillot w rozmowie z agencją AP.

– Kierowca tylko wykonywał swoją pracę – powiedział minister Darmanin. – Wyszedł z domu rano i nie wrócił, pozostawiając wdowę i trzy osierocone córki – dodał.

We Francji potwierdzono ponad 208 tys. przypadków zakażenia koronawirusem i ponad 30 tys. zgonów w wyniku Covid-19.

źródło:
Zobacz więcej