RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jest orzeczenie w sprawie zderzenia fiata z kolumną, którą jechała Beata Szydło

Do kolizji doszło w 2017 r. w Oświęcimiu (fot. PAP/Adam Warżawa)

Kierowca seicento winny nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym w 2017 r. w Oświęcimiu zderzył się z kolumną rządową. Sąd odstąpił od wymierzenia kary. Mężczyzna musi jedynie zapłacić nawiązkę w wysokości tysiąca złotych na rzecz dwojga poszkodowanych. Samo postępowanie oświęcimski sąd rejonowy warunkowo umorzył.

„Litania do świętego drzewa”. Wśród „wiernych” KOD – poseł KO [WIDEO]

Tu, w tym miejscu, zasłonięte są rany świętego drzewa; chcemy temu świętemu drzewu hołd złożyć. Proszę o powtarzanie za mną wywołania w litanii: „O...

zobacz więcej

Sąd Rejonowy w Oświęcimiu ogłosił wyrok w sprawie zderzenia fiata seicento i kolumny BOR, w której jechała ówczesna premier Beata Szydło. Kierowca seicento został uznany winnym nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego jednak sąd odstąpił od wymierzenia mu kary. Mężczyzna musi zapłacić nawiązkę w wysokości tysiąca złotych na rzecz dwojga poszkodowanych. Samo postępowanie zostało warunkowo umorzone. Sąd uznał, że kierowca BOR, który prowadził auto z premier Szydło, również złamał przepisy ruchu drogowego - sprawa trafi do prokuratury.

Prokuratura żądała dla oskarżonego kierowcy fiata roku ograniczenia wolności. Obrona wniosła o uniewinnienie.

– Wnoszę o uznanie oskarżonego za winnego zarzucanego mu czynu. (...) Wnoszę o wymierzenie oskarżonemu kary 1 roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnie dozorowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięczne – mówił w środę kończąc swoją mowę prokurator okręgowy z Krakowa Rafał Babiński.

Obrona i oskarżony wnieśli o uniewinnienie.

W środę zakończyły się przed sądem mowy końcowe w procesie, który toczy się od jesienni 2018 r. Oskarżenie i obrona potrzebowały trzech rozpraw, by wyartykułować swoje stanowiska. Część, z uwagi na tajemnicę państwową, odbyła za zamkniętymi drzwiami.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów, w której jechała ówczesna premier Beata Szydło (jej pojazd był w środku kolumny) wyprzedzała fiata seicento. Jego kierowca Sebastian Kościelnik (wyraził zgodę na publikację danych - PAP) przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto ówczesnej szefowej rządu, które wjechało w drzewo. Poszkodowana została premier oraz funkcjonariusze BOR.

źródło:

Zobacz więcej