RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wycinają Tuska ze zdjęć”. Politolog o kampanii Trzaskowskiego

Ciężko uwierzyć w to, że Donald Tusk nie doradza Rafałowi Trzaskowskiemu – ocenia ekspert (fot. Facebook/Senat RP)

Pamiętamy, że Donalda Tuska testowano już jako zbawcę, „rycerza na białym koniu”, a dziennikarze biegali za nim po Dworcu Centralnym; ale Tusk „nie zadziałał”. W Platformie Obywatelskiej zdają sobie sprawę, że jest on niewygodny w kampanii Rafała Trzaskowskiego i próbują usunąć go ze zdjęć – ocenia politolog Artur Wróblewski.

Trzaskowski wypiera się Donalda Tuska. Dostał szybką odpowiedź

– Przecież to jego polityczny ojciec – powiedział o relacji Tuska i Trzaskowskiego senator Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski. W rozmowie...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Ekspert zwraca uwagę na fakt, że w fotograficznej relacji Senatu z odsłonięcia pomnika Władysława Bartoszewskiego tak dobrano zdjęcia i kadry, by jak najbardziej „wyretuszować z niej” byłego premiera. – Niewykluczone, że Tomasz Grodzki widzi w tym swoje zadanie – mówi portalowi tvp.info wykładowca Uczelni Łazarskiego.

W centrum Sopotu odsłonięto pierwszy w Polsce pomnik Władysława Bartoszewskiego, zmarłego w 2015 r. żołnierza AK, działacza opozycji w II RP i ministra spraw zagranicznych w III RP.

W uroczystości odsłonięcia figury wzięli udział byli m.in. prezydenci RP Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski, marszałek Senatu Tomasz Grodzki, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Pojawił się także przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były premier Donald Tusk. Jego obecność mogłaby zostać niemal niezauważona, gdyż w relacji Senatu w mediach społecznościowych były przewodniczący Rady Europejskiej pojawia się jedynie w tle szerokich kadrów. Na jednym ze zdjęć kadr dobrano tak, by wręcz wyciąć z niego Tuska.

W ocenie politologa tego typu zabiegi mają przede wszystkim charakter wizerunkowy, mający na celu schowanie „niewygodnej” postaci na finiszu kampanii Rafała Trzaskowskiego.

Tusk agituje za Trzaskowskim. „Każdego dnia, w każdej godzinie, jest niezależny”

Widać dzisiaj wyraźnie, jak bardzo Polacy – to pokazała też frekwencja – przeżywają te wybory – powiedział w Sopocie były polski premier i szef...

zobacz więcej

– Chodzi po prostu o wyretuszowanie w taki sposób, żeby nie było widać osoby, która stała się w polskiej polityce pewnym obciążeniem ze względu na negatywny elektorat – wyjaśnia Artur Wróblewski.

Zaznacza przy tym, że różnica między Donaldem Tuskiem a na przykład Aleksandrem Kwaśniewskim (także obecnym na uroczystości) jest taka, że byłego prezydenta nie trzeba wycinać ze zdjęć, a byłego premiera rządu PO-PSL trzeba.

– Kwaśniewski jest różnie oceniany, ale nie budzi tak negatywnych emocji jak właśnie Tusk. Tak samo Komorowski – ani nie zaszkodzi, ani nie pomoże, bo nie ma tego negatywnego elektoratu – komentuje ekspert.

W opinii naszego rozmówcy szczególne znaczenie ma to właśnie w gorącym, ostatnim tygodniu kampanii prezydenckiej. Choć jeszcze nie tak dawno politycy PO i część mediów chętnie pokazywała się z Tuskiem – zauważa.

– To przykład polityki koniunkturalnej, nie pryncypialnej: tak się robi w zależności od notowań i układu – mówi nam Wróblewski.

Bosak w mocnych słowach odpowiada na rady Tuska

To kontynuacja wzajemnego straszenia PiS-em przez Platformę i Platformą przez PiS. Tego typu podejście odrzucamy w polityce – podkreślił poseł...

zobacz więcej

– Pamiętamy też, że przetestowano Donalda Tuska jako zbawcę, tego „rycerza na białym koniu”, za którym biegali dziennikarze, kiedy przyjeżdżał na Dworzec Centralny w Warszawie. Później spraszano ludzi na wykład na Uniwersytecie Warszawskim, kiedy Leszek Jażdżewski wygłosił swoją słynną antyklerykalną mowę. To było przed wyborami europarlamentarnymi i ten Donald Tusk nie zadziałał; stracił swoją moc oddziaływania. W samym PO też wiele osób za nim nie przepada – wyjaśnił politolog.

Podkreślił jednak, że niezależnie od „wymazywania” Tuska ze zdjęć, ciężko uwierzyć w to, że nie współpracuje on czy nie doradza Rafałowi Trzaskowskiemu.

– Trudno, żeby szef Europejskiej Partii Ludowej nie współpracował z wiceszefem (Trzaskowski pełni tę funkcję od marca 2017 r.) czy były lider PO nie współpracował z wiceszefem PO. W tym sensie Donald Tusk z pewnością ma wpływ na życie polityczne, choć został skrzętnie ukryty – uważa ekspert.

Wskazuje też na udział w tym marszałka Senatu. – Wiadomo, że Tomasz Grodzki jest człowiekiem ambitnym; niektórzy mówią, że chorobliwie ambitnym. Można ocenić, że chce się nadgorliwie przysłużyć obozowi Rafała Trzaskowskiego. Będzie chciał, aby go nagrodzono – dodaje politolog.

źródło:
Zobacz więcej