RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Mastalerek: W Niemczech „Bild” by sobie na to nie pozwolił. Gdzie jest teraz RPO?

Gazeta atakuje prezydenta, był polityk PiS apeluje do RPO (fot. PAP/Tomasz Gzell; Twitter/Fakt24.pl)

Okładka „Faktu” była obrzydliwa. W Niemczech „Bild” nigdy by sobie na coś takiego nie pozwolił. Gdzie jest Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który normalnie organizowałby konferencje prasowe? – pytał w TVN24 był rzecznik PiS Marcin Mastalerek, komentując sprawę prezydenckiego ułaskawienia.

Nowy sondaż i zaskakujące wyniki. Chodzi o przepływy elektoratu

Ponad siedem procent badanych nie wie, na kogo odda swój głos w niedzielnych wyborach prezydenckich – tak wynika z badania przeprowadzonego przez...

zobacz więcej

W piątek w „Fakcie” opisano sprawę ułaskawienia przez prezydenta mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne na małoletniej osobie. Akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych. „Fakt” napisał, że prezydent „pomógł bestii, która seksualnie znęcała się nad własnym dzieckiem”. „Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał rękę w krocze. Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego” – pyta na pierwszej stronie gazeta.

– Gazeta opisuje intymne szczegóły z akt tej sprawy. Robi to w sposób, który jest skandalicznym naruszeniem prywatności ofiary pedofilii oraz jej najbliższych osób oraz jest jednoznacznym zlekceważeniem przez redakcję zasad etyki dziennikarskiej, w szczególności zasady szacunku i tolerancji rozumianej jako poszanowanie ludzkiej godności, praw dóbr osobistych, a przede wszystkim prawa do prywatności i intymności – komentowała publikację dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Jolanta Hajdasz.

Z kolei ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda ocenił, że takie działanie „Faktu” to „kolejna odsłona niemieckiego ataku w tych wyborach”. – Czy ten koncern Axel Springer, z niemieckim rodowodem, który jest właścicielem gazety „Fakt”, chce wpłynąć na wybory prezydenckie w Polsce? Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta? To jest podłość. Ja się na to nie zgadzam – powiedział.

O sprawę pytany był w TVN24 Marcin Mastalerek, były poseł i były rzecznik PiS. Jak stwierdził obawia się, że po wydarzeniach z ostatniego tygodnia kampania wyborcza „sięgnie dna, bo te ataki są poniżej poziomu wszelkiej krytyki”.

„Gdy słyszę o Trybunale Stanu, przychodzą mi na myśl lata przepłacania za rosyjski gaz”

Jeśli wygram, moja druga kadencja będzie inna od pierwszej – zadeklarował prezydent Andrzej Duda w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy”.

zobacz więcej

– Widzę kalumnie, które są wypisywane przez posłów PO, to naprawdę źle wygląda. Najpierw zaczęło się od obrażania wyborców, teraz widzę jakieś insynuacje, które po chwili są wykasowane. Ja chciałbym porównywać programy kandydatów i ich wizje, a nie to, co zaplecze jednego z kandydatów próbuje przemycać za pomocą fejków i botów – oceniał.

Mówił też, że „mamy do czynienia z sytuacją, gdzie jeden z kandydatów całkowicie zmienia zdanie i nie jest rozliczany przez media, które jeszcze mu klaszczą”.

Odnosząc się do ataku „Faktu” na prezydenta mówił, że sprawę ułaskawienia „rzetelnie opisywał TVN” i niektóre media. – Proszę zestawić ten artykuł z obrzydliwą okładką „Faktu”. Ja rozmawiałem z człowiekiem, który bardzo dobrze zna niemieckie media i mówi, że w Niemczech „Bild” nigdy by sobie na to nie pozwolił. Najwyraźniej w Polsce siostrzany „Fakt” może sobie na a to pozwolić. Kiedy patrzę na tę obrzydliwą okładkę to myślę, gdzie jest Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który normalnie organizowałby konferencje prasowe? – pytał.

Zaznaczał przy tym, że „środowiskowe podziały są ponad dobro ofiar. Pytał też, czy RPO jest „rzecznik praw obywatelskich jednej opcji politycznej?”. Wskazywał, że mimo obrzydliwości pod adresem głowy państwa Bodnar udaje, że nic nie widzi.

źródło:
Zobacz więcej