RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tusk agituje za Trzaskowskim. „Każdego dnia, w każdej godzinie, jest niezależny”

Były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz przewodniczący EPL Donald Tusk i poseł PSL Władysław Teofil Bartoszewski podczas odsłonięcia pomnika Władysława Bartoszewskiego w Sopocie (fot. PAP/Adam Warżawa)

Widać dzisiaj wyraźnie, jak bardzo Polacy – to pokazała też frekwencja – przeżywają te wybory – powiedział w Sopocie były polski premier i szef Rady Europejskiej, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.

„Żałosne konwulsje obłudnika”, „na granicy trollingu”. Komentarze po wpisie Tuska

Wpis byłego premiera Donalda Tuska na Twitterze, to „żałosne konwulsje lipnego moralisty i politycznego obłudnika”; jego polityczne znaczenie, to...

zobacz więcej

W sobotę Tusk napisał na Twitterze, zwracając się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego: „Chodźmy, Jarosławie, na długi, wspólny spacer, pogadamy o dawnych czasach. To dobra chwila, aby uwolnić Andrzeja i Rafała od naszych sporów i emocji. I nie musimy brać ochrony, ze mną będziesz bezpieczny”.

W niedzielę wieczorem Tusk wziął udział w odsłonięciu w Sopocie pomnika Władysława Bartoszewskiego. Dziennikarze poprosili byłego premiera o komentarz do sobotniego wpisu.

Tusk wyjaśnił, że była to „żartobliwa forma, ale istota tego przesłania jest dość oczywista”.



– Widać dzisiaj wyraźnie, jak bardzo Polacy – to pokazała też frekwencja – przeżywają te wybory. Tu chodzi o bardzo poważne sprawy dotyczące przyszłości. Ja nie mam żadnej wątpliwości, że ten ostry spór, momentami nawet bardzo brutalny, on ma bardzo głęboki sens i dotyczy przyszłości Polski – stwierdził b. premier.

Trzaskowski wypiera się Donalda Tuska. Dostał szybką odpowiedź

– Przecież to jego polityczny ojciec – powiedział o relacji Tuska i Trzaskowskiego senator Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski. W rozmowie...

zobacz więcej

– I dobrze byłoby żeby to, co niesiemy ze sobą z przeszłości – mówię tu i o panu Kaczyńskim, i o sobie – spory, emocje, żeby to jakoś zredukować, żeby dać szansę młodszym, by ten środek ciężkości z przeszłości przenieść właśnie na przyszłość. Moja decyzja sprzed wielu miesięcy o nie kandydowaniu była praktycznym tego wyrazem – dodał Tusk.

– Ja nie mam żadnej wątpliwości, że gdyby Jarosław Kaczyński także wycofał się z czynnej polityki, w Polsce byłoby lżej. Byłoby inaczej, na pewno lepiej. Tak uważam i myślę, że umiałbym mu to wytłumaczyć, gdyby na taki spacer się zdecydował – dodał.

Dopytywany o to, czy trwające wybory prezydenckie są wyborem między Donaldem Tuskiem a Jarosławem Kaczyńskim b. premier odpowiedział: „Nie, w żadnym wypadku”.

– Niektórzy komentatorzy, niektórzy politycy nieustannie używają tej sztuczki, bo to jest taka polityczna sztuczka, że za Dudą stoi ktoś, za Rafałem Trzaskowskim ktoś stoi – stwierdził Tusk.

– Oczywiście są główni aktorzy i ja mogę powiedzieć na pewno: kandydat, na którego ja będę głosował, jest samodzielny. Dla mnie to było nawet czasami irytujące, gdy byłem premierem, a Rafał Trzaskowski dopiero wchodził w wielką politykę i był człowiekiem wyjątkowo niezależnym – podkreślił.

Tusk skrytykował kampanię Dudy. „Panie Donaldzie, miał Pan okazję wystartować”

Do emocjonalnej wymiany zdań pomiędzy Andrzejem Dudą a Donaldem Tuskiem doszło w sobotę na Twitterze. Były przewodniczący Rady Europejskiej...

zobacz więcej

Dodał, że wybory prezydenckie „to nie jest konkurs piękności” ani „pojedynek sportowy”.

– To jest bardzo poważny pojedynek o najpoważniejsze dla Polski sprawy – i międzynarodowe, i krajowe. I dlatego jestem tak zaangażowany po stronie Rafała Trzaskowskiego. Jestem absolutnie przekonany, że przyszłość Polski zależy także od tych wyborów – powiedział.

Dziennikarze zauważyli, że w Polsce nie widać zaangażowania Tuska w poparcie dla Trzaskowskiego w przeciwieństwie np. do działań premiera Mateusza Morawieckiego wspierających Andrzeja Dudę. Były premier odpowiedział, że „jest bardzo konsekwentny w tym, co postanowił kilka miesięcy temu i co wspólnie postanowił z Rafałem Trzaskowskim”.
,Br> – Zaczyna się nowa epoka. Taka jest prawda. I dzisiaj tym, którzy zdecydowali się podjąć to wyzwanie, trzeba dać jak najwięcej tlenu, jak najwięcej powietrza, jak najwięcej miejsca – powiedział.

Dodał, że „nie wie w jaki sposób wyglądają relacje w PiS”.

– Powiem szczerze: mało mnie to interesuje, chociaż niezależność prezydenta Dudy wydaje się czasami dość fikcyjna – powiem to możliwie delikatnie – zaznaczył. Dodał, że chciałby bardzo, żeby przyszły prezydent był niezależny. Podkreślił, że wierzy, iż prezydentem zostanie Rafał Trzaskowski, który „w czasie kampanii każdego dnia, każdej godziny jest niezależny”.

źródło:

Zobacz więcej