RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Profanacja krzyża, są zdjęcia. „To niedopuszczalne”

Borówiec. Kto sprofanował przydrożny krzyż i pomazał chodnik (fot. Bartłomiej Wróblewski)

W województwie wielkopolskim ktoś sprofanował przydrożny krzyż i zostawił na nim napis „mordercy”. W innym miejscu pomazano z kolei drzwi kościoła. – Możemy przypuszczać skąd się to bierze. W ostatnim czasie podobnie niszczone są w regionie materiały wyborcze prezydenta Andrzeja Dudy – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS z Poznania.

Zaatakowano dom działacza PiS. Do miejscowości przyjedzie premier Morawiecki

Działaczowi PiS, Mariuszowi Biroszowi, uszkodzono auto i elewację domu. Innemu z jego kolegów podpalono budynki gospodarcze. Według Birosza miała...

zobacz więcej

„W podpoznańskim Borówcu sprofanowano przydrożny krzyż. Zwracam się z wielką prośbą i apelem, aby emocje i walka polityczna nie prowadziły do profanacji symboli religijnych. Namawiam do powstrzymywania radykałów” - zaapelował w sieci Bartłomiej Wróblewski.

W rozmowie z portalem tvp.info ujawnia, że to nie jedyne takie zdarzenie. W ostatnich dniach w powiecie poznańskim miało także dojść do pomazania drzwi kościoła. Na wejściu do świątyni pojawił się wulgarny napis.

– To niedopuszczalne zachowanie. Możemy przypuszczać skąd się to bierze. W ostatnim czasie podobnie niszczone są w regionie materiały wyborcze prezydenta Andrzeja Dudy. Stoją za tym zapewne skrajni przeciwnicy ideowi naszej formacji. Uważam, że opozycja powinna się od tego odciąć, bo niestety odbywa się to z cichym przyzwoleniem Platformy Obywatelskiej, która dominuje tu u nas w mieście i samorządach – komentuje.

Wróblewski ocenia, że wypowiedzi niektórych polityków w Wielkopolsce tylko podgrzewają atmosferę.

Z hukiem odeszła z Platformy. Teraz zdradza, na kogo odda głos

– W I turze glosowałam na Władysława Kosiniaka–Kamysza. Dzisiaj staję przed odpowiedzią na pytanie, jaką Polskę wybieram. Pełną hejtu i pogardy dla...

zobacz więcej

– Wzbudzają nienawiść polityczną i niechęć do wszystkich tych, którzy nie mają liberalnego poglądu – ocenia i apeluje o powstrzymanie złych emocji.

O komentarz w sprawie prosiliśmy także mieszkańca powiatu, który jako pierwszy zaalarmował o sprawie. W rozmowie z nami przyznał jednak, że obawia się zniszczenia auta lub aktów agresji, stąd nie chce ujawniać swoich danych. – Powiem tylko, że jest mi bardzo przykro, iż takie zdarzenia mają tu u nas miejsce – podkreśla.

źródło:
Zobacz więcej