Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Policjanci uratowali 2-latka przed upadkiem z pierwszego piętra [WIDEO]

Do centrum Tomaszowa Mazowieckiego skierowano policyjny patrol (fot. Shutterstock/Soft Light)

Kreatywnością i refleksem wykazali się dwaj policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego (woj. łódzkie), którzy wykorzystując kontener na śmieci wspięli się do okna na pierwszym piętrze kamienicy, gdzie stał 2-letni chłopiec i bezpiecznie sprowadzili dziecko na dół.

Został rażony piorunem. Uratowali go policjanci

Trzebniccy policjanci uratowali życie mężczyźnie porażonemu przez piorun podczas pracy na polu. Poszkodowany był nieprzytomny i nie dawał oznak...

zobacz więcej

W niedzielne popołudnie dyżurny tomaszowskiej komendy policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie od jednej z mieszkanek, która na parapecie otwartego okna na pierwszym piętrze w sąsiedniej kamienicy zauważyła małe dziecko.

Już w trakcie rozmowy ze zgłaszającą pod adres w centrum Tomaszowa Mazowieckiego skierowano policyjny patrol.

– Policjanci byli na miejscu po chwili. Tymczasem sąsiedzi dobijali się do drzwi mieszkania, na oknie którego stał malec, bezskutecznie próbując zaalarmować jego matkę. Funkcjonariusze zareagowali intuicyjnie - aspirant Sebastian Adamczyk stanął pod oknem, by asekurować ewentualny upadek malucha, a sierżant sztabowy Cezary Dyńda przyciągnął duży kontener na śmieci, na który obaj się wspięli. Akcję ratunkową ułatwił fakt, że jeden z interweniujących policjantów ma 2 metry wzrostu. Przy asekuracji kolegi, chwycił on chwiejące się na nóżkach dziecko i wspólnie bezpiecznie sprowadzili chłopca na ziemię – zrelacjonował Grzegorz Stasiak z tomaszowskiej komendy.

Ulewa w Warszawie. Jaka jest sytuacja w Waszych dzielnicach? [GALERIA]

Nad Warszawą przechodzi potężna ulewa. Grzmi, mocno wieje. - Rzeka płynie z nieba – zostańcie w domach – alarmuje nasz czytelnik. Jeśli jesteście...

zobacz więcej

Okazało się, że w mieszkaniu była 38-letnia matka chłopczyka, która spała i nie słyszała wcześniej pukania sąsiadów.

Jak ustalono, kobieta położyła synka spać zaraz po tym, jak go nakarmiła. W trakcie usypiania dziecka sama usnęła, co maluch wykorzystał i wchodząc po krześle oraz stole dostał się na parapet otwartego okna.

38-latka była trzeźwa. Z uwagi na zły stan psychofizyczny mamy chłopca, która bardzo przeżyła całe zdarzenie, cały i zdrowy dwulatek został przekazany pod opiekę babci.

źródło:
Zobacz więcej