Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Turyści traktują lasy w posiadłości królowej Elżbiety II jak toaletę

Leśnicy przeczesują teraz 20 tys. hektarów parku otaczającego zamek, sprzątając ekskrementy i inne pozostawione przez turystów zanieczyszczenia (fot. Shutterstock/A. Karnholz)

Strażnicy leśni dbający o okolice szkockiego zamku Balmoral, ulubionej rezydencji Elżbiety II, mają ręce pełne roboty. Muszą oczyszczać ten teren z ludzkich ekskrementów. Od kiedy zamknięto tam publiczne toalety z powodu pandemii koronawirusa, turyści zaczęli na masową skalę załatwiać swoje potrzeby na łonie natury.

Królowa Elżbieta II wzięła udział w swojej pierwszej publicznej wideokonferencji

Brytyjska monarchini idzie z duchem czasu, jeśli chodzi o nowe formy komunikacji. W wieku 94 lat wzięła udział w swojej pierwszej wideokonferencji....

zobacz więcej

„Co za rozczarowanie, widzieć dzisiaj tyle chusteczek porozrzucanych na terenie posiadłości. Obok ścieżek i zabytków. Proszę pamiętać, że w tej chwili w promieniu mili nie ma otwartych publicznych toalet” – taki tweet zamieścili strażnicy leśni z Balmoral. Do komunikatu dołączyli zdjęcia pozostawionych w zieleni chusteczek.

Dali też garść porad: „Jeśli musisz się wysiusiać, zrób to co najmniej 30 metrów od jezior i strumieni. Jeśli potrzebujesz się wypróżnić, rób to jak najdalej od budynków, ścieżek, cieków wodnych i zwierząt gospodarskich. Zakop kał w płytkim otworze i zasyp darnią”. Internauci odpowiadają, że jak najszybciej trzeba otworzyć zamknięte z powodu pandemii publiczne toalety.

Leśnicy przeczesują teraz 20 tys. hektarów parku otaczającego zamek, sprzątając ekskrementy i inne pozostawione przez turystów zanieczyszczenia.

Zamek Balmoral, oddalony o 80 km na zachód od Aberdeen w Szkocji, to ulubiona letnia rezydencja brytyjskiej rodziny królewskiej. Właśnie tam Elżbieta II zaszyła się w czasie pandemii. Zamek został wybudowany dla królowej Wiktorii i jej męża księcia Alberta w połowie XIX wieku.

źródło:
Zobacz więcej