RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gawkowski: Wybory 28 czerwca dają miesiąc w miarę równej kampanii

Krzysztof Gawkowski mówił też co go niepokoi w związku z wyborami (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Wybory prezydenckie 28 czerwca dają perspektywę, że mamy miesiąc w miarę równej kampanii oraz tego, że PiS nie będzie stosowało sztuczek, które mogłyby np. doprowadzić do tego, że ktoś zostanie z tego wyścigu wykluczony – ocenił szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Schetyna: Gotowi jesteśmy na każdy termin wyborów

– Gotowi jesteśmy na każdy termin wyborów prezydenckich. Jeżeli dzisiaj walczylibyśmy o to, żeby przesunąć wybory na późniejszy termin, to...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Gawkowski pytany w radiu TOK FM, czy 28 czerwca pójdziemy na wybory prezydenckie, odpowiedział, że jego zdaniem tak. – Udało się wynegocjować termin, który z jednej strony zabezpiecza to, że będziemy mieli jakiś dłuższy czas na zbieranie podpisów, a z drugiej przeprowadzone zostaną wybory przez Państwową Komisję Wyborczą – ocenił.

– Lewica ogłaszając propozycję okrągłego stołu, czyli tego, żeby koalicja, przedstawiciele PiS-u i opozycji – Platformy, PSL-u Konfederacji i Lewicy – usiedli do jednego stołu, właśnie chciała wynegocjować to, że będziemy wszyscy mieli zabezpieczone kilka podstawowych rzeczy, jak uczciwość wyborów, konstytucyjne przesłanki, żeby je przeprowadzić. PKW, która je realizuje daleko od polityków, żeby już nie było „Sasinowego”, żeby nie było kart drukowanych gdzieś podziemnie (...) To wszystko się udało – podkreślił szef Klubu Lewicy.

Ocenił, że 28 czerwca to „data, która daje perspektywę, że mamy miesiąc kampanii, że kampania będzie w miarę równa, że PiS nie będzie stosowało sztuczek, które mogłyby na przykład doprowadzić do tego, że ktoś zostanie z tego wyścigu wykluczony”. – My jesteśmy gotowi do tych wyborów i gdy tylko zostaną ogłoszone, a mam nadzieję, że to będzie dzisiaj, to startujemy – dodał.

Bezpieczeństwo podczas wyborów. Specjalne zasady ws. Covid-19

Dla członków komisji wyborczych maseczki FFP1 i rękawiczki zmieniane co godzinę. W lokalach płyny dezynfekcyjne i regularne wietrzenie. Tak mają...

zobacz więcej

Na pytanie, czy nic już nie budzi niepokoju Lewicy ws. organizacji tych wyborów, przyznał, że dwa elementy budzą „pewien niepokój, ale są też do przeskoczenia organizacyjnego”. Jak mówił, pierwszy to ten, że PiS dokonało zmiany w ustawie wyborczej, która pozwala na to, żeby minimalny skład komisji obwodowej składał się z trzech osób. Zaznaczył jednocześnie, że jeżeli komitety wyborcze zgłoszą więcej kandydatów na członków komisji, to te komisje będą większe.

Gawkowski chciałby też, żeby było „bardzo uczciwe przeliczanie głosów w głosowaniu korespondencyjnym”. – Tutaj mam pewne obawy, dlatego że poczta, jak będzie to zbierała (koperty zwrotne), to wszystko może iść dwa, trzy dni. Może się wydłużyć termin, w którym poznamy ostateczny wynik głosowania i to może powodować później niepotrzebne emocje w pierwszej turze – wskazał lider klubu Lewicy.

W jego ocenie, prezydent Andrzej Duda nie wygra w pierwszej turze. – Zresztą Andrzej Duda, jak nigdy, dzisiaj jest kandydatem, którego można pokonać, bo poparcie dla PiS-u i jego lidera politycznego, za którego chciałby się uważać Andrzej Duda, spada – powiedział Gawkowski.

źródło:
Zobacz więcej