Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Odwilż w usługach idzie powoli

Obroty w gastronomii ponad pół miesiąca po odmrożeniu są nadal mniejsze niż przed pandemią (fot. Omar Marques/Getty Images)

Nie widać dużego wzrostu obrotów po odmrożeniu w hotelarstwie czy gastronomii. Za to u fryzjerów szturm klientów. O 14 proc. wzrosła średnia wysokość rachunków za usługi fryzjerskie i kosmetyczne.

Restauracja w szklarniach. Domki pozwalają uchronić przed koronawirusem

Wykwintna kolacja lub lampka wina w małej szklarni – taką propozycją wychodzi jedna z restauracji w Amsterdamie. Szklane instalacje, wykorzystywane...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

O sytuacji w usługach pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, któremu banki PKO BP i Bank Millennium, a także jeden z największych dostawców terminali płatniczych na polskim rynku, czyli firma eService udostępniły dane o wartości i liczbie transakcji kartami płatniczymi. Wynika z nich, że obroty w gastronomii ponad pół miesiąca po odmrożeniu są nadal mniejsze niż przed pandemią.

„O ile w drugiej połowie marca obroty w restauracjach spadły nawet o 80 proc., o tyle potem z każdym tygodniem było coraz lepiej, a po ponownym otwarciu lokali w połowie maja proces ten przyspieszył. W ostatnim tygodniu maja obroty były średnio o ok. 25 proc. mniejsze niż przed pandemią” – mówi ekonomistka PKO BP Urszula Kryńska.

Dziennik podaje, że dużo gorzej od restauracji radzą sobie hotele. Ich obroty to nadal 60–70 proc. poniżej przedpandemicznych poziomów. Z kolei o 14 proc. wzrosła średnia wysokość rachunków za usługi fryzjerskie i kosmetyczne.

źródło:
Zobacz więcej