Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Właścicielka zniszczonego sklepu: Jestem czarna, moje życie też się liczy?

Protestanci zniszczyli sklep należący do kobiety (fot. YT)

Przez Stany Zjednoczone przelewa się fala protestów po śmierci czarnoskórego George'a Floyda zabitego przez białego policjanta. W wielu miastach dochodzi do rozruchów, niszczone i okradane są sklepy. Spotkało to między innymi czarnoskórą kobietę z nowojorskiego Bronksu, której zdewastowano sklep. Amerykanka zwróciła się z dramatycznym wystąpieniem do osób, które zniszczyły jej miejsce pracy.

Córka burmistrza Nowego Jorku aresztowana podczas zamieszek

Miniony weekend w USA upłynął pod znakiem protestów, przemocy, wandalizmu i interwencji policji w wielu amerykańskich metropoliach. W sobotę...

zobacz więcej

– Mówicie: „życie czarnych się liczy”. Pracuję tu, jestem współwłaścicielką tego sklepu. Mówicie: „życie czarnych się liczy”. Dlaczego od razu mnie nie udusicie? Jestem czarna. Spójrzcie, co zrobiliście mojemu sklepowi! – zwróciła się do osób, które demolowały Nowy Jork.

– Kłamiecie. Chcieliście tylko włamać się do mojego sklepu. Potrzebowaliście pieniędzy. Znajdźcie pracę, jak ja zrobiłam, przestańcie kraść – apelowała.

Po śmierci 46-letniego George'a Floyda doszło w USA do przeradzających się często w gwałtowne zamieszki, trwających już od tygodnia protestów wymierzonych głównie w brutalność policji, szczególnie wobec Afroamerykanów. Demonstracje ogarnęły wszystkie wielkie miasta Ameryki.



W nocy z poniedziałku na wtorek kontynuowano protesty w całych Stanach Zjednoczonych; część demonstracji przerodziła się w gwałtowne rozruchy, którym towarzyszyła grabież sklepów. W Illinois zginęło dwoje protestujących. W Saint Louis i Las Vegas postrzelono policjantów.

W poniedziałek wieczorem prezydent Donald Trump zapowiedział, że jeśli zamieszki nie zostaną opanowane przez lokalne siły policyjne i Gwardię Narodową, do przywrócenia spokoju zostanie skierowane wojsko.

źródło:
Zobacz więcej