Wybory 2020

PKW: Andrzej Duda: 43,50, Rafał Trzaskowski: 30,46

CPK, LGBT i „milion drzew”. Pytania portalu tvp.info, na które Trzaskowski nie odpowiedział

Konferencja Rafała Trzaskowskiego w Biurze Krajowym PO (fot. YouTube/PlatformaObywatelska)

Kandydata Koalicji Obywatelskiej zapytaliśmy o kilka istotnych kwestii, na które odpowiedzi do tej pory unikał. To: szczegóły jego propozycji wstrzymania kluczowych dla Polski inwestycji, jak przekop Mierzei Wiślanej i CPK, wycinka drzew w stolicy i niezrealizowany wciąż program „Miliona drzew dla Warszawy” czy związki partnerskie i śluby par jednopłciowych. Przed kamerami w biurze krajowym PO kandydat tej partii otwarcie skłamał w sprawie swoich obietnic. Z odpowiedzią na pozostałe miał problemy.

Z tego Trzaskowski będzie się spowiadał. Czy Polacy go rozgrzeszą?

Młody, wykształcony i elokwentny. Tak pod koniec 2018 roku jawił się warszawiakom Rafał Trzaskowski. Po półtora roku symbol jego prezydentury to...

zobacz więcej

Czy jest pan wyłącznie zwolennikiem związków partnerskich, czy także ślubów osób tej samej płci?Kandydata KO zapytaliśmy o to, ponieważ na antenie TVN24 w tym kontekście użył kiedyś określenia „ślub”. Dopytywaliśmy, czy posłużyłby się nim także dziś.

– Ja zawsze mówiłem i zawsze odpowiadam na to pytanie. Tak, jestem zwolennikiem związków partnerskich. Uważam też po wielu rozmowach, że większa część naszego społeczeństwa jest dokładnie tego samego zdania – powiedział Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej. Nie odniósł się do kwestii ślubów homoseksualnych.

W porannym wywiadzie w Radiu ZET prezydent Warszawy na pytanie, kiedy otrzymał propozycje startu w wyborach, odpowiedział, że „sześć dni przed decyzją” (którą Zarząd Krajowy PO podjął 15 maja). Dopytywany na konferencji prasowej, czy przez tydzień przekonywali Małgorzatę Kidawę-Błońską do rezygnacji, która i tak była przesądzona, stwierdził, że „konkretna propozycja od Borysa Budki padła dwa dni przed podjęciem decyzji”. – Oczywiście po rozmowach z Małgorzatą Kidawą-Błońską – dodał.

teraz odtwarzane
Rafał Trzaskowski o małżeństwach jednopłciowych

W tym samym radiowym wywiadzie Rafał Trzaskowski informował, że od początku jego kadencji w warszawskim ratuszu zasadzono 150 tys. drzew. Takie liczby przedstawił po pytaniu o realizację programu „Milion drzew dla Warszawy”. Plan zakładał zasadzenie ich do 2020 r. Jednak zdaniem Rafała Trzaskowskiego „ktoś źle usłyszał”, a jego obietnica dotyczyła całej kadencji.

To oczywista nieprawda, co szybko potwierdzono w jego programie wyborczym z 2018 r.

Zastępca Trzaskowskiego nie może obiecać „miliona drzew” w 2020 r. „Mamy jeszcze jesień”

Nie cichną echa porannego wywiadu prezydenta Warszawy. Rafał Trzaskowski pytany o obietnice, które składał w 2018 roku, stwierdził, że „ktoś źle...

zobacz więcej

Zapytaliśmy więc: W związku z przebudową ulic wybrzeże szzcecińskie i wybrzeże helskie, władze Warszawy planują wyciąć 500 drzew, a w programie wyborczym obiecał pan milion drzew do 2020 r. Jest ich 150 tys. Ile brakuje?

– Jest w tej chwili 190 tys. posadzonych drzew, a ja mówiłem o pięciu latach. I na pewno w ciągu pięciu lat doszlibyśmy do liczby milion – powtórzył swoją wersję Trzaskowski, kłamiąc na temat złożonych obietnic programowych.

Odnosząc się do pytań o wycinkę, stwierdził, że „życzyłby sobie, żeby rząd tak długo negocjował wszystkie swoje wycinki, choćby w puszczach”. – Ja spędziłem bardzo dużo czasu, żeby rozmawiać z organizacjami ekologicznymi, ograniczyliśmy liczbę wycinanych drzew o ponad połowę – powiedział.

teraz odtwarzane
Kandydat KO skłamał na temat programu „Miliona drzew dla Warszawy”

Trzaskowski, CPK i „nowa solidarność”. Nie nowa, z Niemcami

„W Berlinie udało się po latach i będziemy mieli lotnisko”. Kto to powiedział? Jakiś niemiecki polityk? Nie. To Rafał Trzaskowski w 2018 roku....

zobacz więcej

Rafał Trzaskowski uważa, że duże inwestycje w czasie epidemii koronawirusa lepiej odłożyć.

Jak ma wyglądać technicznie zamrożenia na kilka lat trwajaych inwestycji przekopu Mierzei Wiślanej i CPK? Kto ma ponieść koszty poniesione przez wykonawców, kto będzie płacił kary za zerwane kontrakty oraz czyja to będzie odpowiedzialność? – zapytaliśmy kandydata KO.

Jak usłyszeliśmy, Trzaskowskiemu chodzi o „opóźnienie tych inwestycji, które są w szczerym polu”.

– Wszyscy stajemy przed takim samym dylematem, obywatele muszą oszczędzać na swoich budżetach domowych, samorządowcy muszą się zastanawiać każdego dnia – ja to robię codziennie – nad tym, które najważniejsze samorządowe inwestycje będą musiały być opóźnione, dlatego że wszyscy w tej chwili myślą o tym, jak skupić się na zapewnieniu tych podstawowych potrzeb. Rząd musi robić to samo – powiedział.

Szczegółów nie poznaliśmy.

teraz odtwarzane
Trzaskowski proponuje: przesunąć wielkie inwestycje. Szczegółów brak

źródło:
Zobacz więcej