Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Pozwy za atak na ministra i jego bliskich. Wiemy, o które słowa chodzi

Minister zdrowia Łukasz Szumowski (fot. PAP/EPA/MARCIN OBARA)

– Wzywam marszałka Zgorzelskiego i posła Rozenka do tego, aby przeprosili za haniebne słowa – powiedział w imieniu resortu wiceminister Janusz Cieszyński. W rozmowie z nami zdradził, o które wypowiedzi chodzi. Obu wspomnianych polityków zapytaliśmy, czy faktycznie mają zamiar wycofać się z wypowiedzi atakujących prof. Łukasza Szumowskiego i jego rodzinę. – Wręcz przeciwnie. Uważam, że powiedziałem za mało – stwierdził w rozmowie z nami Piotr Zgorzelski.

PO nagle zmieniła strategię. „Dotarły do nich wyniki sondaży”

Po wielu tygodniach sporu senatorzy otworzyli drogę do przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Chociaż marszałek Tomasz Grodzki chciał dalszego...

zobacz więcej

W ostatnich dniach opozycja coraz mocniej uderza w ministra Łukasza Szumowskiego i członków jego rodziny. – Rodzina Szumowskich zarabia duże pieniądze na tym, że w Polsce jest epidemia – powiedział w poniedziałek w Polsat News poseł Lewicy Andrzej Rozenek.

Dodał, że szef resortu zdrowia nadzorował NCBiR, gdy rodzina Szumowskich brała z tej instytucji subwencje. – To rzeczy niedopuszczalne w państwie demokratycznym - mówił Rozenek. Zarzuty te padały, mimo że minister wielokrotnie podkreślał już publicznie, iż nigdy nie nadzorował NCBiR.

Mocnych słów nie szczędził w poniedziałek również wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski. W związku z tym ministerstwo zapowiedziało pozwy. – Wzywam pana marszałka Zgorzelskiego i posła Rozenka do tego, aby dzisiaj do godz 13 przeprosili za haniebne słowa, które w poniedziałek padały pod adresem ministra Szumowskiego i jego rodziny – zaapelował wiceminister Janusz Cieszyński.

Stwierdził, że zarzuty obu polityków były „absolutnie nieprawdziwe”. – Szkalują dobre imię ministra. To wypowiedzi, na które nie będzie zgody z naszej strony – zapewnił. Stwierdził także, iż w przypadku niepojawienia się przeprosin do końca tygodnia skierowane zostaną pozwy w ramach ochrony dóbr osobistych prof. Szumowskiego i jego rodziny.

Gdy zapytaliśmy o tę sprawę Andrzeja Rozenka, stwierdził, że na konferencji nie słyszał swojego nazwiska i nie powiedział słów, za które powinien przepraszać. Dodał, że nie zamierza szerzej komentować całej sprawy.

Plan Grodzkiego runął. „Opóźnienie publikacji uchwały PKW racjonalne”

Prace ws. wyborów prezydenckich wreszcie nabierają tempa. Politycy PSL i Lewicy wycofali poprawki blokujące porozumienie w Senacie, Platforma obala...

zobacz więcej

– Niech pozywają. To nie pierwszy i nie ostatni raz – powiedział nam z kolei Piotr Zgorzelski (PSL). Gdy zapytaliśmy, za które jego wypowiedzi ma zostać pozwany stwierdził, że być może te o: „Przepompowni kasy do rodziny Szumowskich”.

Resort zdrowia poinformował nas, że chodzi o wypowiedź: „Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że na koronawirusie straciło państwo polskie. A kto na tym zarobił? Państwo Szumowscy”.

Gdy polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego zapytaliśmy, czy wycofa się ze swoich słów, stwierdził: „Wręcz przeciwnie, uważam, że powiedziałem za mało, także czekam na pozew”.

O godz. 13 sprawdziliśmy profile społecznościowe polityków PSL i Lewicy na Facebooku i Twitterze. Nie było tam treści wskazujących na wycofanie z wcześniejszych słów.

źródło:
Zobacz więcej