Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Przedszkolanka dusiła, aż dzieci traciły przytomność. Trzylatka nie przeżyła

Przedszkole w niemieckim Viersen (fot.PAP/EPA/SASCHA STEINBACH)

W Niemczech trwa śledztwo ws. przedszkolanki, podejrzanej o uśmiercanie dzieci. Według policji 25-latka, której zarzucono zamordowanie swojej podopiecznej trzyletniej dziewczynki, mogła mieć więcej ofiar.

Strzelanina na Ukrainie. Szef MSW zapowiada wysokie wyroki

Szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow zapowiada rozprawę z uczestnikami wczorajszej strzelaniny w podkijowskiej miejscowości Browary. W strzelaninie...

zobacz więcej

Sprawa dotyczy Sandry M., przedszkolanki z placówki w niemieckim Viersen, oskarżonej o podstępne morderstwo swojej podopiecznej. Jak opisuje dw.com, 21 kwietnia po częściowym zniesieniu restrykcji epidemicznych trzyletnia dziewczynka powróciła do przedszkola, po czym trafiła to tamtejszej kliniki dziecięcej.

Dziecko było nieprzytomne, nie oddychało. Policja wszczęła więc śledztwo. 4 maja dziewczynka zmarła, było to dzień po jej trzecich urodzinach. Po sekcji zwłok policja ostatecznie otrzymała potwierdzenie, że „ustanie czynności oddechowych u dziecka było spowodowane przemocą”.

Do sprawy zatrzymano jej wychowawczynię Sandrę M. 25-latka przebywa teraz w areszcie; zarzucono jej zabójstwo. To właśnie kobieta była sam na sam z dziewczynką, kiedy ta straciła przytomność. Według policji opiekunka podduszała dziecko, o czym świadczyć mają czerwone kropki, jakie pojawiły się na jej oczach.

Przed tym, jak M. pracowała w Viersen, była zatrudniona w trzech innych przedszkolach. W Toenisvorst miał miejsce podobny incydent. Dwuletni chłopiec pod jej opieką 29 października 2019 r. doznał zatrzymania oddechu. Jak poinformowała policja, chłopca można było uratować, prawdopodobnie także dlatego, że kobieta sama wezwała pomoc.

Inne dziecko, którym się opiekowała zeznało, że wychowawczyni naciskała jej brzuszek. Policja stwierdziła, że w Krefeld miało miejsce pięć podobnych ataków na jedno dziecko i cztery na dzieci w placówce w Kempen.

źródło:
Zobacz więcej