RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Gąciarek: Kogo wybiorą sędziowie, to jedno, a kogo przedstawimy prezydentowi – drugie

ZO SN nie może wybrać pięciu kandydatów na Pierwszego Prezesa (fot. arch. PAP/Wojciech Olkuśnik)

Wybór to jest jedno, a uchwała, kogo Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego przedstawia panu prezydentowi jako kandydatów, to jest drugie. Musimy o tym pamiętać, bo to muszą być osoby z poparciem większości Zgromadzenia, a nie jakiś kandydat np. pięciu osób – powiedział podczas konferencji prasowej sędzia Piotr Gąciarek ze stowarzyszenia sędziów „Iustitia”.

Stępkowski: Uratować autorytet Sądu Najwyższego

W wywiadzie udzielonym "Naszemu Dziennikowi" p.o. pierwszego prezesa SN powiedział, że konstytucja przyznaje „kompetencję do mianowania pierwszego...

zobacz więcej

W piątek wznowiono posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego, którego celem jest wybór pięciu kandydatów na I prezesa tego sądu. Spośród nich nowego I prezesa SN wskaże prezydent. Wolę kandydowania wyraziło 10 sędziów.

Formalną zgodę na udział w procedurze kandydowania na I prezesa SN wyraziło 10 sędziów: Tomasz Artymiuk (Izba Karna), Leszek Bosek (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Tomasz Demendecki (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Małgorzata Manowska (Izba Cywilna), Joanna Misztal-Konecka (Izba Cywilna), Piotr Prusinowski (Izba Pracy), Marta Romańska (Izba Cywilna), Adam Tomczyński (Izba Dyscyplinarna), Włodzimierz Wróbel (Izba Karna) i Dariusz Zawistowski (Izba Cywilna).

Podczas obrad ZO do dziennikarzy w siedzibie Sądu Najwyższego przyszli sędziowie Piotr Gąciarek i Igor Tuleya, znani z walki o „wolne sądy”.

– To nie są przepychanki proceduralne, chęć opóźniania. Przestrzegamy reguł i wymogów formalnych, bo to jest bardzo ważne – mówił. Porównał też wybór kandydatów do „bezpiecznej procedury lądowania”. – Albo robimy to bezpiecznie od strony technicznej, albo jedziemy po partyzancku i możemy mocno przyziemić o beton. Może być niebezpiecznie – kontynuował.

Oznajmił też, że „widzimy presje jak najszybszego wyboru nowych kandydatów”. – To nie jest tylko wewnętrzna sprawa SN, to sprawa wszystkich obywateli – przekonywał.

– Będzie pięciu kandydatów i kandydatem może być ktoś z poparciem nawet kilku sędziów. Ale pamiętajmy o tym, że konstytucja mówi, że prezydent wskazuje pierwszego prezesa z kandydatów przedstawionych przez ZO. Czyli musi być uchwala Zgromadzenia większością głosów. Wybór to jest jedno, a uchwała, kogo Zgromadzenie przedstawia panu prezydentowi jako kandydatów, to jest drugie. Musimy o tym pamiętać, bo to muszą być osoby z poparciem większości Zgromadzenia, a nie jakiś kandydat np. pięciu osób – powiedział.

Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wznowi obrady

Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wznowi o godz. 10 obrady. Ich celem jest wybór pięciu kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu...

zobacz więcej

Jest to już piąty dzień obrad ZO SN. Wcześniej po trzech dniach posiedzenia sędziom udało się zakończyć etap formalny obrad i przejść do fazy wyłaniania kandydatów na nowego I prezesa SN. Jednak 13 maja – czwartego dnia obrad – posiedzenie zostało przerwane przez przewodniczącego wtedy obradom sędziego Kamila Zaradkiewicza. Sędzia ten zdecydował o odroczeniu zgromadzenia i zwrócił się do prezydenta o zmianę regulaminu Sądu Najwyższego w związku z wątpliwościami interpretacyjnymi.

Prezydent nie podjął decyzji o zmianie regulaminu SN. Przed tygodniem sędzia Zaradkiewicz zrezygnował z wykonywania obowiązków I prezesa SN. Po tym prezydent powierzył wykonywanie obowiązków I prezesa Aleksandrowi Stępkowskiemu z Izby Kontroli Nadzwyczajnej, który wyznaczył termin wznowienia obrad na 22 maja.

Nie wiadomo, jak długo potrwa piątkowe posiedzenie i czy zgromadzenie zakończy swoje obrady tego dnia. Wybór nowego I prezesa SN jest konieczny, ponieważ z końcem kwietnia upłynęła kadencja dotychczasowej I prezes prof. Małgorzaty Gersdorf.

źródło:
Zobacz więcej