Borys Szyc zareagował na film „Nic się nie stało”

„Zatoka Sztuki jest miejscem powszechnie znanym w Sopocie” – napisał w mediach społecznościowych aktor Borys Szyc. Jak przekonuje, jadał w tym lokalu posiłki i pił w czasach, kiedy jeszcze „korzystał z alkoholu”. Wpis jest reakcją na apel Sylwestra Latkowskiego, który po emisji swojego dokumentu „Nic się nie stało”, nt. afery pedofilskiej w sopockim klubie wezwał Szyca do wyjawienia opinii publicznej tego, „czego był świadkiem”.

Zborowski bronił Zatoki Sztuki, teraz się tłumaczy. „Gdybym wiedział...”

Po emisji filmu „Nic się nie stało” nt. afery pedofilskiej związanej z klubem Zatoka Sztuki w Sopocie głos zabierają kolejne gwiazdy. Od...

zobacz więcej

Borys Szyc napisał jeszcze m.in.: „Po informacji o zarzutach wobec właściciela (klubu – red.) i innych osób stanąłem razem z prezydentem Jackiem Karnowskim w jednym rzędzie, domagając się wyjaśnienia sprawy i sprawiedliwości dla ofiar. Bo to one są tu najważniejsze”.

W środę wieczorem TVP wyemitowała film Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”, w którym opisano kulisy działania Krystiana W. ps. Krystek, określanego przez media „łowcą nastolatek”.

Latkowski przywołał zeznania osób, które opisywały przypadki gwałtów i molestowania, do jakich dochodziło w trójmiejskich lokalach Zatoka Sztuki i Dream Club.

Materiał ilustrują m.in. zdjęcia polskich artystów, którzy gościli w niesławnym klubie. Kilka z tych osób zapowiedziało kroki prawne przeciw reżyserowi, także TVP. Borys Szyc zarzucił autorowi obrazu „manipulacje i kłamstwa”.

źródło:
Zobacz więcej