Terytorialsi celują w nosicieli koronawirusa

Celowniki mają pomóc wyłapać osoby z podwyższoną temperaturą (fot. WOT)

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej sprawdzają, czy celowniki termowizyjne SCT Rubin można wykorzystać do przesiewowego badania temperatury dużych grup osób. Urządzenia są obecnie testowane przez terytorialsów z 6. Mazowieckiej Brygady OT oraz 13. Śląskiej Brygady OT. Jeżeli celowniki się sprawdzą, trafią do każdej jednostki WOT.

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Znoszenie kolejnych obostrzeń w związku pandemią oznacza, że na ulicach pojawi się znacznie więcej ludzi. Także tych, którzy mogą być zakażeni koronawirusem, a lekceważą np. lekkie objawy choroby. Dowództwo WOT uznało, że terytorialsi mogą pomóc w „wyłapywaniu” osób podejrzewanych o zainfekowanie patogenem, korzystając z celowników termowizyjnych SCT Rubin.

– Urządzenia mogą zostać wykorzystane do zdalnego pomiaru temperatury w dużych skupiskach ludzkich. Celem takich działań byłoby identyfikowanie zagrożeń we wczesnej fazie, co dawałoby możliwość gaszenia pojedynczych ognisk koronawirusa, nie pozwalając mu na masową ekspansję. Tego typu działania mogłyby być prowadzone w węzłach komunikacyjnych takich jak terminale lotnicze, dworce czy centra handlowe – wyjaśnia płk Marek Pietrzak, rzecznik WOT.

Aby celowniki Rubin mogły być wykorzystane do walki z koronawirusem, niezbędna była ich modyfikacja. Rozszerzono m.in. ich oprogramowanie. Urządzenia nie pokazują dokładnej temperatury badanych osób, a jedynie wskazują, czy jest ona wyższa czy niższa od wcześniej standardowej. Badania tego typu można będzie traktować jako wstępne. Ich wynik będzie musiał zostać poddany dokładnej weryfikacji.

Celownik SCT Rubin (il. WOT)

źródło:
Zobacz więcej