Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Bundesliga. Piłkarze Herthy cieszyli się... za bardzo

Przepisy bezpieczeństwa zabraniają takiej radości z gola (fot. T. Kienzle/Reuters)

Niewłaściwa radość po golu to nic nowego w świecie futbolu. Historia zna już takie przypadki, gdy piłkarze byli karani czerwonymi kartkami, dyskwalifikowani na długie miesiące, a na trybunach i murawie dochodziło do awantur podczas zbyt ekspresyjnej radości ze zdobytej bramki. Ale tego jeszcze nie było. Po meczu Hoffenheim–Hertha Berlin, federacja zwróciła uwagę zawodnikom gości, że złamali zasady bezpieczeństwa, zbytnio ciesząc się z gola.

Wraca Bundesliga. Koncert Borussii w derbach

Fantastyczna Borussia Dortmund i fatalne Schalke 04 Gelsenkirchen. Tak było przed czasem, w którym koronawirus zabrał kibicom na całym świecie ich...

zobacz więcej

A w tej niedozwolonej radości nie było niczego nadzwyczajnego. Ot, piłkarze wpadli sobie w ramiona. To jednak wbrew nowym zasadom panującym w świecie futbolu. Sprawę zakończyło pogrożenie palcem ze strony organizatorów rozgrywek.

„W kwestii celebrowania zdobytych bramek wydano jedynie zalecenia i wskazówki. Dlatego nie będzie kary” – poinformowały władze ligi w komunikacie.

Berlińczycy mieli się z czego cieszyć, bo wyraźne zwycięstwo nad Hoffenheim pozwoliło powiększyć przewagę nad strefą spadkową.

– Nie jest w naszej naturze cieszyć się z bramek samemu. Ta sytuacja jest trudna, a jeszcze trudniejsza, gdy strzelasz gola i nie wiesz, co masz zrobić. Podbiegłem nawet do lekarza drużyny i zapytałem, czy bramka została zaliczona, skoro złamaliśmy przepisy. Emocje są tak duże i tak długo czekaliśmy na mecze, że to po prostu w nas eksplodowało – wyjaśnił po meczu kapitan Vedad Ibisević.

Doświadczony Bośniak strzelił jedną z trzech bramek dla berlińczyków. W 79. minucie zmienił go Krzysztof Piątek.

źródło:
Zobacz więcej