RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Będziemy korzystać z doświadczeń Włochów”. Polski lekarz o pracy w Lombardii

– Włosi mają bardzo duże doświadczenia, o których z chęcią słuchaliśmy, przyswajając sobie ich wrażenia, sposoby leczenia pacjentów, algorytmy oceny tego, co jest ważne, który pacjent wymaga hospitalizacji, którego można odesłać do domu – mówił w programie „Twój Wybór” w TVP3 Warszawa płk dr med. Robert Ryczek z Wojskowego Instytutu Medycznego. Polscy lekarze i ratownicy przez 10 dni pomagali Włochom w walce z koronawirusem.

Włochy walczą z koronawirusem. „Niektóre wskaźniki są pozytywne”

– Niektóre wskaźniki są pozytywne, ale mamy pełnię kryzysu – tak sytuację w związku z epidemią koronawirusa we Włoszech opisał minister zdrowia...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

15 polskich lekarzy i ratowników z Wojskowego Instytutu Medycznego i Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej przez 10 dni pracowało na oddziale intensywnej terapii w jednym ze szpitali w Lombardii. Polacy przyglądali się tam procedurom i sposobom leczenia COVID-19.

– Warto obserwować, co Włosi robią w trakcie tego kryzysu. (…) Wszystkie szpitale w rejonie Lombardii są zaangażowane w leczenie pacjentów chorych na COVID-19. Włosi podjęli decyzje o tym, że lżej chorzy pacjenci, którzy nie są zagrożeni niewydolnością oddechową i koniecznością wentylacji mechanicznej, będą izolowani w domu. Ci pacjenci kontaktują się z lekarzami rodzinnymi, którzy jeżdżą do nich. By zwolnić potencjalne łóżka intensywnej terapii w szpitalach, odwołano przyjęcia, procedury planowe. Z kolei procedury specjalistyczne są zabezpieczane tylko dla pacjentów w przypadku nagłych zachorowań – mówił dr Ryczek.

Jak dodał, choć liczba pacjentów wciąż narasta, to sytuacja się poprawia. Liczba pacjentów hospitalizowanych spada, podobnie jak nie zwiększa się liczba pacjentów na łóżkach intensywnej terapii. W szpitalu w Brescii panuje spokój, sytuacja wygląda inaczej niż kilka tygodni temu.

– Dla mnie jako dla lekarza istotne jest to, że mamy do czynienia z nową chorobą, o której nie przeczytamy w podręczniku, nie wiemy, jak z nią postępować. Włosi mają bardzo duże doświadczenia, o których z chęcią słuchaliśmy, przyswajając sobie ich wrażenia, sposoby leczenia pacjentów, algorytmy oceny tego, co jest ważne, który pacjent wymaga hospitalizacji, którego można odesłać do domu – powiedział dr Ryczek.

źródło:
Zobacz więcej