RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Samochód uderzył w drzewo, pasażerowie wypadli. To dwaj bracia

29- i 35-latek ponieśli śmierć na miejscu (fot. Policja)

Bracia w wieku 29 i 35 lat zginęli w wypadku samochodowym, do którego doszło w piątek w nocy pod Namysłowem – poinformował Paweł Chmielewski z Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie.

Miał atak serca za kierownicą. Nie pomogli mu, bo bali się koronawirusa

W województwie śląskim 37-letni kierowca tira zasłabł na światłach. Świadkowie zareagowali dlatego, że jego auto zaczęło się toczyć. Zatrzymali...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło około godz. 1 w nocy. Służby ratownicze otrzymały informację o osobowym mercedesie, który koło Nowych Smarchowic wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Na miejscu, obok rozbitego auta, znaleziono zwłoki dwóch mężczyzn.

– Według wstępnych ustaleń, osobowy mercedes na łuku drogi wypadł z jezdni, kilkukrotnie dachował a następnie uderzył w drzewo. Uderzenie o skarpę, a następnie w drzewo było tak silne, że obaj mężczyźni podróżujący tym autem wypadli przez okna na zewnątrz. W wyniku poniesionych obrażeń, 29- i 35-latek ponieśli śmierć na miejscu – powiedział Paweł Chmielewski, oficer prasowy namysłowskiej policji.

Ofiary wypadku to bracia, znani namysłowskiej policji. Sekcja zwłok wykaże, czy w momencie wypadku byli pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Nie wiadomo, czy uda się ustalić, który z nich kierował samochodem w momencie wypadku.

źródło:

Zobacz więcej