RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Dochnal, prywatyzacja polskich hut, rosyjski szpieg i… Kinga Rusin

Firma Dochnala zapłaciła spółce Rusin i Wende 30 tys. zł netto (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

„Trochę historii, czyli kto pracował dla Marka Dochnala, a konkretni jego firmy Larchmont Capital doradzającej Mittalowi przy prywatyzacji Polskich Hut Stali” – to komentarz dziennikarza śledczego „Gazety Polskiej” Piotra Nisztora do faktury, którą opublikował na Twitterze, a którą znalazł w aktach, nad którymi pracował. Fakturę dla firmy Larchmont Capital wystawiła Katarzyna Wende i Kinga Rusin-Lis.

Zofia Klepacka o sprzeczce z Kingą Rusin: Zabrakło jej szacunku do drugiego człowieka

– Zabrakło jej szacunku do drugiego człowieka – powiedziała we wtorek na antenie TVP Info Zofia Klepacka, odnosząc się do niedzielnej sprzeczki...

zobacz więcej

Jak wynika z dokumentu, firma założona przez Marka Dochnala, ale której udziałowcem przez pewien czas był uznany za rosyjskiego szpiega Siergiej Gawriłow, przelała na konto spółki cywilnej „Idea Media Wende Rusin” – w 2004 r. – 30 tys. zł netto (36,6 tys. brutto).

Właśnie za informacje dotyczące między innymi polskich hut stali (które ostatecznie kupił hinduski koncern Arcelor Mittal) Marek Dochnal miał wręczać łapówki Andrzejowi Pęczakowi. Miał, bo ostatecznie w styczniu 2015 r. Sąd Najwyższy uchylił wyrok niższej instancji skazujący Dochnala za to przestępstwo na 3,5 roku więzienia.

Firmę Larchmont Capital Dochnal założył znacznie wcześniej, w 1994 r., krótko po porażce, jaką było odsunięcie jego poprzedniego przedsiębiorstwa (Chemico) od prac przy konsolidacji polskiego przemysłu chemicznego i paliwowego. Ówczesny minister współpracy gospodarczej z zagranicą Lesław Podkański uznał, że realizacja pomysłu Marka Dochnala mogłaby doprowadzić do przejęcia – za publiczne pieniądze – kontroli nad państwowymi przedsiębiorstwami przez osoby prywatne. Rok po założeniu Larchmont Capital część udziałów w spółce objął Siergiej Gawriłow, rosyjski dyplomata, w 1997 r. wydalony z Polski pod zarzutem szpiegostwa na rzecz swojego kraju. Dochnal tłumaczył, że współpracował z Gawriłowem jako przedstawicielem koncernu Łukoil. Po latach Dochnal sam miał rozsiewać plotki, że reprezentuje interesy rosyjskich koncernów zainteresowanych kupnem Rafinerii Gdańskiej i Orlenu. Informacje te dementował przedstawiciel innego rosyjskiego giganta – Jukosu. Ale szef Łukoila gościł nawet w siedzibie spółki, która jest płatnikiem faktury odnalezionej przez Piotra Nisztora.

źródło:
Zobacz więcej