Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Nawet osiem lat więzienia za ucieczkę ze szpitala z podejrzeniem zakażenia

Jeśli zakażenie koronawirusem się potwierdzi, mężczyzna usłyszy zarzuty (fot. Carsten Koall/Getty Images)

Prokuratura w Zgierzu wszczęła w piątek śledztwo dot. sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego przez 54-latka, który uciekł ze szpitala, gdzie był z powodu podejrzenia koronawirusa. Mężczyzna został zatrzymany po kilku godzinach. Obecnie, w odosobnionej celi, czeka na wynik badania.

Ibuprofen a COVID-19 – czyli medycyna na granicy znanego i nieznanego

To opowieść o pewnym ministrze, pewnym fake newsie na WhatsApp, działaniu leków przeciwzapalnych, przedziwnych tańcach na linie w wykonaniu WHO, o...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

O wszczęciu śledztwa poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Jak zaznaczył, podejrzewany mężczyzna wciąż czeka na wyniki badania pod kątem koronawirusa. Jeśli fakt zakażenia się potwierdzi, 54-latek usłyszy zarzut przestępstwa, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

W czwartek ok. godz. 15 personel zgierskiego szpitala, który jest placówką wyznaczoną w Łódzkiem do opieki nad osobami z podejrzeniem koronawirusa, powiadomił policję o samowolnym oddaleniu się jednego ze swoich pacjentów.

Według Magdaleny Nowackiej z Komendy Policji Powiatowej w Zgierzu, funkcjonariusze wspierani przez łódzki oddział prewencji przeczesywali teren wokół szpitala i sprawdzali drogi wyjazdowe ze Zgierza. Zasięg poszukiwań rozszerzył się także na Łódź oraz pobliskie powiaty, w tym sieradzki i zduńskowolski.

Jednocześnie ustalono, że 54-latek, u którego podejrzewano zakażenie koronawirusem, był poszukiwany listem gończym do odbycia kary 1,5 roku więzienia. Ostatecznie po 3 godzinach poszukiwań mężczyznę namierzono w jednym z mieszkań w Łodzi, gdzie – przy użyciu wszelkich środków ostrożności – został zatrzymany. Noc z czwartku na piątek spędził w specjalnie przygotowanej celi.

– O ile zakażenie się potwierdzi, przedstawiony mu zostanie zarzut przestępstwa polegającego na sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze do lat 8 – zaznaczył Kopania.

źródło:

Zobacz więcej