Raport

Epidemia koronawirusa

Rzecznik Wałęsy po publikacji portalu tvp.info podważa wiarygodność Millera i wspomina „więźniów z Guantanamo”

Część dziennikarzy sugeruje, że tego typu taśmy nie powinny ujrzeć światła dziennego, trywializując ich merytoryczną wartość (fot. arch.PAP/Jakub Kaczmarczyk)

Po publikacji portalu tvp.info, który ujawnił nagranie rozmowy Leszka Millera z Janem Kulczykiem, dziennikarze „Rzeczpospolitej”, Polsatu i TVN postanowili zbagatelizować ich zawartość merytoryczną. Konrad Piasecki uważa nawet, że to tylko ci panowie „uważają, że Lech Wałęsa nie przeskoczył płotu”, a poza tym nie ma to „kompletnie żadnego znaczenia”. Z kolei Mirosław Szczerba, rzecznik byłego prezydenta, podważa wiarygodność Millera.

„Miller prawdę o Wałęsie znał zapewne wcześniej. Ta prawda była odsłaniana przez lata”

Nie ma chyba żadnych wątpliwości, że ludzie, którzy przygotowywali operacje w okresie PRL, także te związane z rolą Lecha Wałęsy, doskonale znają...

zobacz więcej

„Lechu, niestety, nie skakał przez żaden płot. On mówi, że przeszedł boczną bramą, a mi nieżyjący już komandor Marynarki Wojennej mówił, że tak naprawdę to go przywieźli” – ujawnił w zaufaniu swojemu przyjacielowi były premier SLD, Leszek Miller – podkreślając, że jest pewny tej informacji. W rozmowie z Janem Kulczykiem ustalali, jak zmienić scenariusz filmu Andrzeja Wajdy („Wałęsa. Człowiek z nadziei”) i jak „tego Wałęsę w odpowiednim momencie” nakierować, żeby powiedział, że „te kaczki, ta kaczka, to jest nieszczęście dla Polski” oraz jak „go podsterować, żeby to, co on powie, szło codziennie we wszystkich gazetach, na pierwszej stronie”.

Część dziennikarzy sugeruje, że tego typu taśmy nie powinny ujrzeć światła dziennego, trywializując ich merytoryczną wartość. W swoich wpisach takie stanowisko wyraził Marek Kacprzak z Polsatu.

Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej” wysunął teorię spiskową, zgodnie z którą informacja o treści rozmowy Leszka Millera z Janem Kulczykiem ma związek z sondażami poparcia dla partii politycznych. Jak to się ma do faktu, iż z najnowszego sondażu pracowni Kantar wynika, że Prawo i Sprawiedliwość pozostaje niekwestionowanym liderem polskiej sceny politycznej? Tego Szułdrzyński nie wyjaśnił.
Zdaniem Konrada Piaseckiego z TVN treść rozmowy Kulczyk-Miller „nie ma źródłowo kompletnie żadnego znaczenia.”

Co ciekawe, Piasecki tak samo uważał, gdy portal tvp.info ujawnił rozmowę Waldemara Pawlaka (PSL) z najbogatszym Polakiem Michałem Sołowowem.

– Niemcy kupili sobie „Fakt”, „Newsweek”, Onet, żeby mieć większy wpływ na Tuska – mówił w przypływie szczerości były wicepremier.

To samo było kilka miesięcy wcześniej, gdy na światło dzienne wyszło nagranie, na którym zarejestrowano rozmowy ks. Kazimierza Sowy, gen. Mariana Janickiego, ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, Pawła Grasia, Jerzego Mazgaja i Rafała Baniaka.


Były premier SLD: Wałęsę do stoczni przywieziono. Portal tvp.info ujawnia rozmowę Kulczyk-Miller

Film Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei” miał powstać po to, żeby wzmocnić pozycję Lecha Wałęsy i uwiarygodnić go w atakach na Jarosława...

zobacz więcej

W kampanii 2015 r. temat taśm wywołał nawet wściekłość u red. Piaseckiego. Gdy goszczący w studiu RMF Joachim Brudziński chciał mówić o ujawnionych przez Anitę Gargas i Cezarego Gmyza w programie „Zadanie specjalne” telewizji Republika nowych taśmach, na których zarejestrowano rozmowy Jana Kulczyka z ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem i szefem Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofem Kwiatkowskim – redaktor prowadzący zablokował go.

„Wie pan co? Boli mnie, że jadąc do studia przeglądałem właściwie wszystkie najważniejsze portale wszystkich najważniejszych stacji, rozgłośni radiowych, telewizyjnych, gazet i jest bardzo dużo o panu Zandbergu…”- zagaił temat poseł PiS.

- Niepokoi mnie to, co się dzisiaj dzieje w polskich mediach. Myślę, że ten dzień, jeżeli chodzi o główne stacje, przechodzi do mało chlubnej historii polskich mediów. Myślę, że medioznawcy kiedyś będą to analizowali. Nawet nie dostrzegł pan tego, co opublikowała wczoraj Republika – mówił Joachim Brudziński.

- To, co opublikowała TV Republika, to jest dla pana wygodny temat, a nie rozmawiamy tutaj o tematach, które są dla polityków wygodne – bronił się Piasecki i na temat nagrań z Kulczykiem rozmawiać nie chciał.

„Afera podsłuchowa powoli umiera”

W swoim podejściu do afery taśmowej Konrad Piasecki jest konsekwentny od lat. Gdy wybuchła, już dzień po publikacji tygodnika „Wprost” napisał, że „nie wie, co mogłoby ja ożywić i przydać nowego wymiaru” i nie wierzy, że nowe taśmy ujrzą światło dzienne.

To właśnie w rozmowie z Piaseckim rzecznik Lecha Wałęsy Mirosław Szczerba postanowił bronić swojego szefa – atakując byłego premiera i lidera SLD.

„P. Premier Miller ma w zanadrzu starą sprawę afery z Szymanami i więźniów z Guantanamo na terenie Polski w czasach jak był Premierem. To tyle jeśli chodzi o jego wiarygodność.” – napisał Szczerba
W kolejnych wpisach zaatakował Telewizję Publiczną i jej dziennikarzy oraz komentującego publikację portalu tvp.info Piotra Woyciechowskiego. Wpisy te zostały usunięte. PRZECZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE NA TEMAT ROZMOWY MILLERA Z KULCZYKIEM O WAŁĘSIE

źródło:
Zobacz więcej