Raport

Epidemia koronawirusa

PKO BP Ekstraklasa. Liga będzie większa

Od sezonu 2021/2 w najwyższej klasie rozgrywek będzie występowało osiemnaście zespołów (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)

To już niemal pewne. Od sezonu 2021/2 w najwyższej klasie rozgrywek będzie występowało osiemnaście zespołów. Tym samym zniknie podział na grupę mistrzowską i spadkową. Dziś doszło do porozumienia pomiędzy PZPN a klubami ekstraklasy.

Kolejna zmiana decyzji. „Żyleta” jednak otwarta dla kibiców

Jedni zamknęli, drudzy otworzyli. Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN zawiesiła rygor natychmiastowej wykonalności decyzji Komisji Ligi ws. Legii...

zobacz więcej

Co się zmieni? Przede wszystkim zniknie podział na grupy po części zasadniczej sezonu. Zamiast 37 zostaną rozegrane 34 kolejki.

Liga będzie się kończyła w połowie maja. Wszystko po to, aby dać klubom jak najwięcej czasu do przygotowania się do startu w europejskich pucharach. Fatalne wyniki w ostatnich sezonach sprawiły, że eliminacje Ligi Mistrzów czy Ligi Europy polskie zespoły zaczynają już na początku lipca.

W piątek kwestią powiększenia ligi zajmie się zarząd PZPN. Do formalnego potwierdzenia zmiany liczby zespołów potrzebna będzie jeszcze zmiana statutu piłkarskiej federacji. Ale z tym nie powinno być problemu.

A jeszcze niedawno wcale nie było to takie oczywiste. Walne Zgromadzenie Delegatów to najwyższy organ PZPN. To tam zapadają najważniejsze dla polskiej piłki decyzji. W tej chwili w jego skład wchodzi 118 przedstawicieli, z tego 60 należy do terenowych działaczy.

Kluby ekstraklasy mają do dyspozycji po dwa mandaty, po jednym pierwszoligowcy, a pojedyncze głosy przypadają m.in. stowarzyszeniu trenerów czy futsalowi. Ewentualne powiększenie ligi oznaczałoby o cztery mandaty więcej. Wówczas liczba uprawnionych na walne zgromadzenie delegatów wzrosłaby do 122, a lokalni baronowie straciliby nieformalną większość. Ostatecznie ustalono, że w przypadku 18-zespołowej Ekstraklasy, drużyny z miejsc 1-14 dostaną po dwa mandaty, a cztery pozostałe po jednym (podobnie jak kluby z zaplecza). To pozwoli zachować dotychczasowe rozłożenie głosów na zjazdach PZPN.

źródło:
Zobacz więcej