„Dla Konfederacji złe relacje Polski i Izraela to stan wyborczo pożądany”. Jurek punktuje Bosaka

Były marszałek Sejmu przypomniał słowa polityka Konfederacji, że polityka historyczna Polski jest sprzeczna z izraelską (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)

Zeszłoroczna deklaracja premierów Mateusza Morawieckiego i Benjamina Netanjahu „może być podstawą do budowy wzajemnego szacunku” pomiędzy Polską i Izraelem, z kolei dla polityków Konfederacji złe relacje obu państw to „stan naturalny i wręcz – wyborczo lub psychologicznie – pożądany” – pisze w tygodniku „Idziemy” były marszałek Senatu Marek Jurek.

Netanjahu zapowiada aneksję terenów z żydowskimi osiedlami na Zachodnim Brzegu

Premier Izraela Benjamina Netanjahu zapowiedział narzucenie władzy tego kraju na terenach palestyńskich na Zachodnim Brzegu. Byłoby to równoznaczne...

zobacz więcej

Jurek rozpoczyna swój artykuł słowami uznania dla postawy prezydenta Andrzeja Dudy, który zdecydował się nie uczestniczyć w Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie. Jak pisze, postawa ta spotkała się z uznaniem opinii publicznej w Polsce. Zdaniem byłego marszałka, „w konsensusie solidarności nie chciał uczestniczyć Krzysztof Bosak”.

Miał on – pisze Jurek – uznać sprawę forum w Jerozolimie za „zasadniczą kwestię różniącą go z Andrzejem Dudą” i zarzucić prezydentowi „próby wproszenia się tam, gdzie nas nie chcą”. Według Jurka, „kandydat Konfederacji uważa, że należało wykorzystać pierwszą okazję, by na Forum Holokaustu po prostu nie jechać, bez żadnych uzasadnień”.

„Dla polityków Konfederacji złe relacje Polski i Izraela to stan naturalny i wręcz – wyborczo lub psychologicznie – pożądany” – uważa Jurek. Autor tekstu przypomniał słowa Bosaka, że „polska i izraelska polityka historyczna są ze sobą w sprzeczności od pół wieku” i żadne „oświadczenia Morawiecki-Netanjahu tego nie zmienią”. Z kolei zdaniem byłego marszałka Sejmu deklaracja premierów Polski i Izraela „może być podstawą do budowy wzajemnego szacunku”, a Konfederacja powinna „jako pierwsza stać na straży wykonywania jej zobowiązań”.

Deklaracja Polski i Izraela, o której mowa w artykule, została podpisana przez Morawieckiego i Netanjahu w lipcu 2018 r. Dokument dotyczy m. in. wspólnego wyjaśniania polskiej historii. Zapisano w niej, że określenie „polskie obozy zagłady” pomniejsza odpowiedzialność Niemców za zbudowanie tych obozów. Sygnatariusze odrzucili też działania ukierunkowane na winienie Polski za zbrodnie nazistów i ich współpracowników. Poparto również wolność badań historycznych.

źródło:
Zobacz więcej