Netanjahu zapowiada aneksję terenów z żydowskimi osiedlami na Zachodnim Brzegu

Izrael buduje nielegalne osiedla na Zachodnim Brzegu (fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI)

Premier Izraela Benjamina Netanjahu zapowiedział narzucenie władzy tego kraju na terenach palestyńskich na Zachodnim Brzegu. Byłoby to równoznaczne z aneksją ziem należących do Arabów, na których znajdują się nielegalne żydowskie osiedla. Zapowiedź padła tuż po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa tak zwanego planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu.

Hezbollah, Iran i Turcja odrzucają plan pokojowy USA dla Bliskiego Wschodu

Wspierana przez Iran libańska organizacja Hezbollah odrzuciła ogłoszony przez prezydenta USA plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu i określiła go...

zobacz więcej

Plan, który ma rozwiązać ponad 70-letni konflikt izraelsko-palestyński, to jedna z wyborczych obietnic Trumpa. Przedstawiony w Waszyngtonie projekt przewiduje potwierdzenie suwerennego państwa Izrael ze stolicą w Jerozolimie i utworzenie państwa palestyńskiego na Zachodnim Brzegu i w Gazie; poszczególne części tego państwa nie byłyby ze sobą połączone.

Netanjahu dziękował w Białym Domu amerykańskiemu prezydentowi i uznał, że jest to szansa na pokój w regionie. – Mam nadzieję, że Palestyńczycy to przyjmą i będą z nami budować przyszłość, opartą na bogactwie i pokoju – mówił.

Nieco później premier zapowiedział nałożenie izraelskiej suwerenności na Dolinę Jordanu i wszystkie żydowskie osiedla na Zachodnim Brzegu. Oznaczałoby to aneksję terenów palestyńskich i byłoby kolejnym krokiem w przejmowaniu ziemi po ustanowieniu nielegalnych według prawa międzynarodowego żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu. Decyzję w tej sprawie w niedzielę ma podjąć izraelski rząd.

Netanjahu wskazał również, że zgodnie z planem planem pokojowym USA, na stolicę Palestyny proponuje się przedmieście Jerozolimy, Abu Dis, które graniczy ze starym miastem. Netanjahu przypomniał, że Trump wykluczył podział Jerozolimy.

Podczas konferencji prasowej Netanjahu podkreślał, że Stany Zjednoczone uznały wcześniej całą Jerozolimę za „niepodzielną stolicę” Izraela. – Rozumiem przez to, że obejmuje ona cały obszar miejski w granicach Jerozolimy, wewnątrz okalającego ją ogrodzenia – oświadczył Netanjahu.

Jest to wyraźna sugestia, że obszar miejski Jerozolimy pozostałby w całości pod jurysdykcją Izraela – wskazuje agencja Reutera.

Strona palestyńska już zapowiedziała, że nie przyjmie planu Trumpa i nie będzie go negocjować z Izraelem, bo sprzeciwia się narzucaniu siłą takich rozwiązań. Od czasu, gdy amerykański prezydent, wbrew stanowisku społeczności międzynarodowej, przeniósł ambasadę USA do Jerozolimy, palestyńskie władze podkreślają, że Stany Zjednoczone nie są już dla nich wiarygodnym partnerem do negocjacji.

źródło:
Zobacz więcej