„Antysemityzm międzywojnia”. Dziennikarz TVN usprawiedliwia kolaborację ze stalinizmem

Turski, od 1945 r., działacz PPR i PZPR, wygłosił podczas wystąpienia w Auschwitz tezy, które odebrano jako krytykę rządu (fot. PAP/Łukasz Gągulski)

„To, że ktoś, kto po doświadczeniu antysemityzmu międzywojnia, getta, obozu zagłady uwierzył w tę ideę (komunizm - red.) i zdecydował się jej służyć, nie potrafi mnie ani zdziwić ani oburzyć” – napisał dziennikarz TVN Konrad Piasecki. Wskazano mu, że w analogiczny sposób można usprawiedliwiać nazistów.

Były więzień: Auschwitz tuptał małymi kroczkami, aż stało się to, co stało się tutaj

– Jestem jednym z nielicznych żyjących, którzy byli w tym miejscu niemal do ostatniej chwili przed wyzwoleniem. 18 stycznia zaczęła się moja tzw....

zobacz więcej

Konrad Piasecki umieścił swój wpis po przemówieniu, jakie podczas uroczystości w Oświęcimiu wygłosił Marian Turski. Były więzień KL Auschwitz, od 1945 r., działacz PPR i PZPR, wygłosił tezy, które odebrano jako krytykę rządu.

W czasie gdy Turski służył stalinowskiej władzy, prześladowała ona również byłych więźniów Oświęcimia, m. in. Witolda Pileckiego. Mimo to Piasecki usprawiedliwia wybór życiowy komunisty doświadczeniami okupacji, ale także „antysemityzmem międzywojnia” – tak o II RP mówiono w PRL.

Rafał Ziemkiewicz zwrócił uwagę, że na podobnej zasadzie można usprawiedliwiać również funkcjonariuszy drugiego, brunatnego totalitaryzmu.

Nie tylko wspomniany publicysta zauważył tę analogię. Wskazywano również, że w 1945 r. nikt nie mógł mieć wątpliwości co do zbrodniczej natury sowieckiego komunizmu.

źródło:
Zobacz więcej