RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Czym dla mnie jest Auschwitz-Birkenau? To tragedia mojej ziemi”

Każdy z nas, którzy jesteśmy stąd, czuje piętno tej tragedii, każda rodzina żyjąca tu w tamtym złym czasie, została przez nią dotknięta” (fot. Sean Gallup/Getty Images)

„Czym dla mnie jest Oświęcim? Czym dla mnie jest Auschwitz-Birkenau? Dla mnie urodzonej na tej ziemi, tu żyjącej?” – zapytała europosłanka PiS, była premier Beata Szydło w poruszającym wpisie na swoim koncie na Facebooku. Słowa te opublikowała w 75. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.

Auschwitz-Birkenau. 1,6 tys. dni naznaczonych śmiercią i nieludzkim cierpieniem

Niemiecki obóz Auschwitz istniał od osadzenia w nim 14 czerwca 1940 r. pierwszych 728 polskich więźniów do 27 stycznia 1945 r., momentu wkroczenia...

zobacz więcej

Post ten różni się od wcześniejszych, ponieważ ma osobisty charakter i nie dotyczy polityki.

„To tragedia mojej ziemi, z którą zmagam się ja i wszyscy, którzy tu żyjemy. Tragedia niezawiniona przez jej mieszkańców. I Chcę by świat też o tym usłyszał. Każdy z nas, którzy jesteśmy stąd, czuje jej piętno, każda rodzina żyjąca tu w tamtym złym czasie, została przez nią dotknięta” – napisała była premier.

Jak podkreśliła, o dniu wyzwolenia obozu mówiło się w jej rodzinie.

„Historię tamtego dnia poznałam z opowiadań moich bliskich, którzy na tej Ziemi żyli od pokoleń, z relacji tych, którzy przeżyli z jednej i drugiej strony obozowych drutów. Szkolne czasy wypełnione spotkaniami z byłymi więźniami, wizytami w muzeum z okazji rocznic, niejako zasymilowały nas z tą tragedią. Wspomnienia ludzi, którzy mierzyli się przez lata wojny z obozową rzeczywistością, tych, którzy byli w „lagrze” i tych, którzy żyli w jego cieniu były jakże odmienne. Miały jednak coś wspólnego. Łączył je mrok, który nawet w słoneczne dni unosił się po obu stronach” – napisała Beata Szydło w poście.

„To był mroźny dzień. Tak jak wszystkie styczniowe dni tamtego roku. Różnił się jednak od poprzednich. Nad okolicą nie unosił się słodkawy zapach palonych ludzkich ciał, niebo nie było spowite żółtawą poświatą. To był dzień 27 stycznia 1945 roku. Około godziny 15.00 brama otworzyła się i w wyzwolonym obozie świat zobaczył ogrom zbrodni, o której dotąd nie chciał słyszeć” – zaznaczyła Beata Szydło. Jak dodała, urodziła się w Oświęcimiu 18 lat później.

Ambasador Rosji: Fakt, że Armia Czerwona uratowała Polskę, jest tuszowany

Ambasador Rosji w Warszawie Siergiej Andriejew powiedział dziennikowi „Izwiestija”, że Polska stara się teraz „zatuszować” fakt, iż została...

zobacz więcej

„Kiedy byłam uczennicą liceum, każdego dnia przejeżdżałam obok Auschwitz. Autobus wypełniony po brzegi jadącymi do pracy ludźmi, młodzieżą, która zmierzała do swych szkół, mijał rutynowo obozowe bloki, wieżyczki strażnicze, za szybami migało charakterystyczne ogrodzenie, zwieńczone kolczastym drutem. Lager, obóz, muzeum. Po naszej stronie Oświęcim, za ogrodzeniem Auschwitz. W autobusie gwar, rozmowy, śmiechy. Po prostu życie. Po drugiej historia śmierci. Życie splotło się ze śmiercią” — napisała była premier.

Na koniec Beata Szydło oddała hołd zamordowanym w obozie.

„W Auschwitz-Birkenau, niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym, zamordowani zostali i cierpieli Polacy, Żydzi, Romowie, Rosjanie, Francuzi, przedstawiciele wielu innych narodów. Oddaję im wszystkim hołd. Oddaję też hołd mieszkańcom mojej ziemi, ziemi oświęcimskiej, niosącym pomoc więźniom, którzy tu żyli i cierpieli” – zakończyła swój wpis.



źródło:
Zobacz więcej