Dow Jones w dół. Inwestorzy obawiają się, że koronawirus pogrąży kursy linii lotniczych

Ze spółek mocno zniżkowały akcje amerykańskich linii lotniczych w obawie o spadek liczby pasażerów z powodu wirusa (fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE)

Piątek na Wall Street zakończył się spadkami, a Dow Jones stracił 170 punktów. Drugi potwierdzony przypadek zarażenia koronawirusem w Stanach Zjednoczonych zwiększył niepokój inwestorów. Ze spółek mocno zniżkowały akcje amerykańskich linii lotniczych w obawie o spadek liczby pasażerów z powodu wirusa.

Koronawirus przyleciał do Europy. Są pierwsze przypadki zakażenia

Pierwsze zakażenia nowym koronawirusem w Europie. To trzy potwierdzone przypadki w Paryżu i w Bordeaux w południowo-zachodniej Francji –...

zobacz więcej

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 0,58 proc. i wyniósł 28.989,73 pkt. S&P 500 stracił 0,90 proc. i wyniósł 3.295,47 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w dół 0,93 proc., do 9.314,91 pkt.

To drugi dzień spadków z rzędu na Wall Street wywołanych obawami przed rozpowszechnianiem się na świecie śmiertelnie groźnego koronawirusa.

Akcje United Airlines i American Airlines straciły po ponad 5 proc. Spadały też kursy Las Vegas Sands i Wynn Resorts. Inwestorzy spodziewają się, że koronawirus ograniczy w najbliższym czasie liczbę pasażerów i turystów na świecie.

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na wyniki American Express. Akcje spółki zyskały prawie 3 proc. – zysk na akcję w czwartym kwartale wyniósł 2,03 USD wobec oczekiwanych 2,01 USD.

Notowania Intela wzrosły o 8 proc. po tym, jak spółka podała, że w czwartym kwartale zysk na akcję wyniósł 1,52 USD wobec oczekiwanych 1,25 USD.

Akcje Boeinga zyskały ponad 2 proc. po tym jak FAA (amerykański organ nadzoru lotniczego) wyraziła zadowolenie z postępów prac nad uziemionym od wielu miesięcy samolotem 737 Max.

Zarażenia wirusem z Wuhan

Amerykańskie Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) poinformowało w piątek, że w USA pojawił się drugi potwierdzony przypadek zarażenia wirusem z Wuhan, a 63 osoby w 22 stanach poddane są badaniom, które mają ustalić, czy również one są zarażone koronawirusem. Dr Nancy Messonnier z CDC powiedziała, że na razie zagrożenie związane z epidemią nowego wirusa jest w Ameryce niewielkie, "ale sytuacja szybko się zmienia".

– Oczekujemy nowych przypadków w USA - dodała Messonnier, wyjaśniła też, że zarażone mogą być osoby, które kontaktowały się z pacjentami, u których wykryto już wirusa.

Władze Chin poinformowały wcześniej, że wirus spowodował dotąd śmierć 26 osób i wywołał ponad 800 zakażeń.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w czwartek, że nowy koronawirus jest zagrożeniem dla Chin, ale nie ogłosiła, że istnieje zagrożenie epidemią o zasięgu międzynarodowym.

Indeks PMI, określający koniunkturę w amerykańskim sektorze przemysłowym, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w styczniu 51,7 pkt. wobec 52,4 pkt. w poprzednim miesiącu - podano we wstępnym wyliczeniu. Analitycy spodziewali się 52,5 pkt.

Z kolei w usługach w USA indeks PMI wyniósł w styczniu 53,2 pkt. wobec 52,8 pkt. miesiąc wcześniej i oczekiwanych 53 pkt.

źródło:

Zobacz więcej