Tajemniczy list sparaliżował pracę urzędu stanu cywilnego na Żoliborzu

urząd stanu cywilnego na Żoliborzu (fot. Shutterstock/busliq)

Pracownik wydziału obsługi urzędu stanu cywilnego na Żoliborza, został wysłany do szpitala, po tym, jak otworzył kopertę zawierającą podejrzany proszek. Policja nie ewakuowali zaś cały urząd dzielnicy. Substancję zbadali strażacy, którzy ustalili, że nie jest toksyczna. Z dołączonego do przesyłki listu wynikało, że proszek może mieć właściwości wybuchowe.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 11.20 w biurze obsługi Urzędu Stanu Cywilnego na Żoliborzu. Jeden z pracowników otworzył kopertę, z której wysypał się jakiś proszek. Na miejsce wezwano natychmiast policję oraz straż pożarną. Mężczyzna, który miał kontakt z proszkiem, został wysłany na szpitala do badania.

W tym czasie policjanci ewakuowali wszystkich pracowników i petentów urzędu. Podejrzaną substancje zbadali strażacy. Okazało się, że nie stanowi zagrożenia toksykologicznego.

Wtedy z koperty wyciągnięto list, z treści którego wynikało, że proszek może mieć właściwości wybuchowe. Tak więc substancją zajęli się pirotechnicy. Policjanci ustalają już nadawcę listu.

źródło:
Zobacz więcej