Taylor Swift wyznała, że była poważnie chora

Taylor Swift (fot. Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic)

23 stycznia na Festiwalu Filmowym w Sundance miał premierę dokument „Taylor Swift: Miss Americana”. Jednym z wątków poruszonych w produkcji są zmagania amerykańskiej gwiazdy z zaburzeniami odżywiania i jej niegdysiejszą obsesją na punkcie wyglądu.

Stalker Taylor Swift włamał się do jej domu. Niedawno usłyszał wyrok za poprzednie włamanie

Policja aresztowała stalkera amerykańskiej piosenkarki Taylor Swift, który po raz kolejny włamał się do jej domu na nowojorskim Manhattanie. Za...

zobacz więcej

Taylor Swift należy do najpopularniejszych gwiazd amerykańskiej muzyki rozrywkowej. Jest laureatką wielu prestiżowych nagród, w tym Grammy, Emmy oraz Billboard Music Awards.

Jej nazwisko znalazło się na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi tygodnika „Time”, regularnie ląduje też w rankingach najlepiej zarabiających artystek na świecie oraz najbardziej wpływowych kobiet.

Jednak z dokumentu o piosenkarce wyłania się zupełnie inny obraz artystki. Jednym z poruszonych w nim wątków są zmagania gwiazdy z zaburzeniami odżywiania, których miała doświadczyć na skutek medialnego szumu wokół jej osoby i inwazji paparazzich. Swift zdradziła, że był moment, kiedy internetowe publikacje wywoływały u niej wstyd i powodowały, że przestawała jeść.

– Wystarczyło, że zobaczyłam kolejne zdjęcie, na którym mój brzuch jest zbyt duży albo ktoś powiedział, że wyglądam, jakbym była w ciąży... To powodowało, że się głodziłam – wyznaje.

Zaburzenia odżywiania z czasem zaczęły mieć wpływ na jej samopoczucie podczas występów. – Myślałam, że to normalne, że pod koniec koncertu czuję się tak, jakbym miała zemdleć. Teraz zdaję sobie sprawę z tego, że nie było to normalne. Jeśli jesz, masz energię, stajesz się silniejszy, możesz występować na scenie i nie czuć się wyniszczony – przyznaje.

– Byłam całkowicie nieświadoma, że coś jest nie tak. Gdy ktoś z troski pytał, czy cokolwiek jem, oburzałam się: „O czym ty mówisz? Oczywiście, że jem. I dużo ćwiczę”. Owszem, dużo wówczas ćwiczyłam. Ale nie jadłam – wyjawia.

„Alarm!”: Chora na anoreksję walczy o życie. „Ta choroba siedzi w głowie”

Chciała być idealna. Pogoń za kultem piękna przerodził się w straszliwą chorobę. 19-letnia Natalia od pięciu lat walczy z anoreksją. Obecnie waży...

zobacz więcej

O swoich problemach Swift opowiedziała także w wywiadzie udzielonym niedawno magazynowi „Variety”, zdradzając, że na początku podchodziła sceptycznie do pomysłu przedstawienia w filmie swoich zmagań.

– Nie byłam pewna, czy będę czuć się swobodnie, rozmawiając o tym, co przeszłam i jak niezdrowe to było dla mnie – stwierdziła. Gwiazda zaznacza jednak, że postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami, by w ten sposób pomóc osobom, które również borykają się z zaburzeniami odżywiania.

– Jest wiele osób, które mogłyby omówić ten temat w lepszy sposób. Ale wszystko, co wiem, to moje własne doświadczenie. A mój związek z jedzeniem był dokładnie tym samym mechanizmem, który stosowałam w każdym innym obszarze życia: jeśli zostałam pogłaskana po głowie, zarejestrowałam to jako coś dobrego. Jeśli dostałam karę, uznałam to za coś złego – mówi.

Gdy przeczytała kąśliwą uwagę na temat swojej wagi lub zobaczyła nagłówek sugerujący, że przytyła, natychmiast uznawała to za wspomnianą „karę”. I przestawała jeść, by dostosować się do oczekiwań otoczenia. Artystka dodaje, że aby uporać się z problemem, musiała wreszcie zaakceptować to, jak wygląda. – Pogodziłam się z faktem, że noszę rozmiar 6 a nie 0 – wyznaje.

Według oficjalnych zapowiedzi film jest „surowym i odkrywczym emocjonalnie spojrzeniem na jedną z najsłynniejszych artystek naszych czasów w okresie jej życiowej transformacji, gdy uczy się postrzegać swoją rolę nie tylko jako autorki tekstów i wykonawczyni, ale jako kobiety wykorzystującą w pełni moc swojego głosu”.

źródło:

Zobacz więcej