„Gdyby prezydent pojechał, wyglądałaby inaczej” – polityk Lewicy o zafałszowanej mapie z Jad Waszem

– Gdyby prezydent Andrzej Duda był w Jerozolimie, to byłby sukces naszej dyplomacji i wtedy też ta mapka nie wyglądałaby w ten sposób. Takie rzeczy sa ustalane i nie byłoby tego problemu – oceniła w programie „Twój Wybór” na antenie TVP3 Monika Falej z Lewicy odnosząc się do zafałszowanej mapy zaprezentowanej w trakcie V Światowego Forum Holokaustu w Jerozolimie. Poseł Michał Jaros z PO zwrócił uwagę na kontekst rosyjskiej narracji, jakim jest konieczność uruchomienia w najbliższym czasie Nordstream 2.

Dba o relacje z Kremlem, chwali Putina. Mosze Kantor – organizator izraelskich uroczystości

Dlaczego Władimir Putin i rosyjscy prominenci zakłamują historię? Z jakiego powodu arenę propagatorowi tych kłamstw i manipulacji dają...

zobacz więcej

Warunkiem udziału Andrzeja Dudy w izraelskich uroczystościach była możliwość zaprezentowania polskiego stanowiska. Decyzja o powstrzymaniu się od uczestnictwa była podyktowana odmową organizatorów. Mimo to zdaniem poseł Falej, gdyby prezydent RP udał się do Jerozolimy, „miałby okazję osobiście pokazać, że kłamstwa historyczne nie mają sensu”.

– To jest fatalna rzecz związana z tym, że Polska nie pokazuje swojej historii, i ona rzeczywiście się nie przebija do świadomości i wiedzy chociażby organizatorów – twierdziła przedstawicielka Lewicy.

Parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej, Michał Jaros, odnosząc się do wystąpienia Władimira Putina, który zrezygnował z jaskrawie antypolskiej narracji zwrócił uwagę, że kłamstwa odnoścnie drugiej wojny swiatowej nie są dla Kremla celem samym w sobie.

– To jest element gry o Nordstream 2. Rosja 70 proc. swojego budżetu opiera na sprzedaży surowców naturalnych. Jeśli Nordstream 2 nie dojdzie do skutku w najbliższych latach, to spowoduje dla budżetu rosyjskiego poważne perturbacje – wyjaśniał polityk.

Jaros porównał tę sytuację do czasów prezydentury Ronalda Reagana, któremu udało się zablokować budowę analogicznego gazociągu do Europy Zachodniej. – Wtedy Związek Sowiecki chciał uratować swój budżet i swoje mocarstwo poprzez sprzedaż gazu do Europy Zachodniej. Nie udało im się – przypomniał poseł PO.

Zdaniem Marcina Porzucka z Prawa i Sprawiedliwości, fakt, że „kłamstwa, które w ostatnich tygodniach prezentował Władimir Putin, jednak nie padły” to „efekt bardzo dobrej decyzji pana prezydenta".

– O ile możemy się różnić w sprawach społecznych, gospodarczych, także wymiaru sprawiedliwości na terenie naszego kraju, to w sprawach zagranicznych, w sprawach tak fundamentalnych, jak polityka zagraniczna, stosunek do drugiej wojny światowej, do Katynia, do holokaustu; powinniśmy być razem – podkreślił Porzucek, wyrażając nadzieję, że wszystkie siły polityczne będą w stanie zjednoczyć się w tej sprawie.

źródło:
Zobacz więcej