Kanada wzięła się za Volkswagena. Koncern musi zapłacić gigantyczną karę

Volkswagen zainstalował nielegalne oprogramowanie w 11 mln aut (fot. Pixabay/Simon)

Ponad 135 mln euro kary musi zapłacić w Kanadzie Volkswagen. Niemiecki koncern przyznał się do importowania do tego kraju aut naruszających normy spalinowe.

Rekordowa sprzedaż. Dieselgate nie szkodzi Volkswagenowi

Afera spalinowa tylko nieznacznie wpłynęła na wizerunek koncernu Volkswagen. Niemiecki gigant motoryzacyjny w 2019 roku ponownie osiągnął rekordowe...

zobacz więcej

Sąd w Toronto orzekł, że Volkswagen musi zapłacić 196,5 mln dolarów kanadyjskich (okolo 135,5 mln euro) odkoszodowania. Telewizja Deutsche Welle informuje, że pieniądze te mają być przekazane na projekty związane z ochroną środowiska.

Niemiecki koncern przyznał wcześniej, że doprowadzał do nadużyć na szkodę środowiska i zdawania błędnych sprawozdań. Dotyczyły one nie tylko zafałszowanych odczytów pomiarów silników diesla samochodów marki Volkswagen, ale również pojazdów marki Porsche i Audi, które również należą do giganta z Wolfsburga.

W następstwie dochodzenia prowadzonego przez podległą rządowi USA Agencję Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się we wrześniu 2015 r. do zainstalowania w łącznie około 11 mln samochodów oprogramowania pomagającego fałszować wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach silników wysokoprężnych.

Oprogramowanie to, znane pod angielską nazwą „defeat device”, w celach oszczędnościowych wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

W wyniku skandalu firma musiała płacić gigantyczne odszkodowania między innymi w USA, ale także w Polsce. Do tej pory Volkswagen wypłacił poszkodowanym już ponad 30 miliardów euro.

źródło:
Zobacz więcej