RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

„Ten obraz obraża ofiary Shoah”. Europosłanka porównuje zgładzonych Żydów do zwierząt

Czas na poważną dyskusję o traktowaniu zwierząt – apeluje Sylwia Spurek na Twitterze (fot. Shutterstock/Jaroslav Moravcik)

Europosłanka Sylwia Spurek opublikowała w mediach społecznościowych obraz australijskiej artystki Jo Frederiks, który przedstawia krowy w obozowych pasiakach. Stroje nawiązują do tych, jakie nosiły ofiary Auschwitz-Birkenau. Wpis wywołał oburzenie wśród komentatorów i internautów. „Ten obraz obraża ofiary Shoah” – skomentowała zasiadająca w zarządzie Telewizji Polskiej Marzena Paczuska.

Spurek o „nieodpłatnych pracach reprodukcyjnych”. Europosłanka tłumaczy się z kontrowersyjnych słów

„Nieodpłatne prace reprodukcyjne” to element jednego z „obszarów badawczych”, jakim zajmuje się trwający w Brukseli Kongres Kobiet. O obradach...

zobacz więcej

W twitterowym wpisie Spurek stwierdziła, że obraz australijskiej artystki „daje do myślenia” i „otwiera oczy na to, jak traktujemy zwierzęta”.

„Czas na poważną dyskusję o traktowaniu zwierząt, o warunkach, w jakich żyją, o tym, jak je zabijamy. Czy to jest humanitarne? Czy to nadal rolnictwo?” – zastanawiała się eurodeputowana socjalistów.

Spurek do PE dostała się z list Wiosny Roberta Biedronia, choć po kilku miesiącach rozstała się z tym ugrupowaniem.

Europosłanka stwierdziła, że grafikę kilka dni temu „przypomniała” Fundacja Viva. Faktycznie – w weekend na prowadzonym przez fundację facebookowym profilu „Białe kłamstwa” opublikowano tę samą grafikę. Także wtedy wpis wywołał oburzenie, a serwis zakwalifikował go jako „mowę nienawiści” i następnie usunął.

Teraz internauci krytycznie odnoszą się do wpisu europosłanki opozycji.

„Wydaje mi się, a nawet jestem pewien, że pani Spurek tę grafikę i termin wybrała nieprzypadkowo. Natomiast drwiny z Holokaustu są pod każdą postacią obrzydliwe. Ohyda!” – komentuje jeden z nich. Nawiązuje przy tym najwyraźniej do zbliżającej się 75. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego obozu Auschwitz. „Prostacki obraz postrzegania wyższości zwierząt nad człowiekiem. (…) Pani Spurek, pani bezczelność sięgnęła dna!” – czytamy w innym wpisie.

Krytyka pojawiła się także ze strony lewicowych komentatorów. Aktywistka LGBT wskazuje, że „jakkolwiek bliskie by nie były prawa zwierząt i weganizm”, to „przebieranie krowy za żydowskiego więźnia” uważa za przesadę. „O problemie na pewno można rozmawiać bez obrażania grup marginalizowanych?” – pyta europosłankę.

W odpowiedzi na tę uwagę inna internautka zwraca uwagę na hipokryzję Spurek, która – choć deklaruje się jako weganka – kilkukrotnie występowała w bardzo drogich, skórzanych ubraniach i elementach garderoby.

Jak zauważa dziennikarz „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski, porównanie krów do więźniów obozu koncentracyjnego jest „przerażające i głupie” – tak samo nazywa zresztą zachwyt europosłanki opisywaną grafiką.

„I tak bezmyślnie stawia pani Spurek te swoje haniebne zestawienia niemal w przededniu rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz Ta lewicowa »wrazliwośc« nigdy nie przestanie mnie zadziwiać” – ocenia publicysta.

Eurodeputowana opozycji próbowała polemizować z krytyką. Pytała m.in., czy komentujący dziennikarz zna historię grafiki i inspirację artystki.

Wybranowski odpowiedział na to krótko: „Proszę sobie wbić do głowy, że Żyd to człowiek. Natomiast krowa to bezrozumne zwierzę hodowlane”.

W odpowiedzi Suprek stwierdziła jedynie, że „ma nadzieję”, iż dziennikarz „z równą determinacją będzie pisał o rosnącym w Polsce i Europie antysemityzmie, homofobii, rasizmie i ksenofobii”.

źródło:
Zobacz więcej