RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sprawa frankowiczów znów w Trybunale Sprawiedliwości UE

Batalia frankowiczów z bankami trwa od dawna (fot. wikipedia.org/Cédric Puisney)

Do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wpłynęło pytanie prawne gdańskiego sądu, które może – korzystnie dla banków – wydłużyć procesy o unieważnienie tysięcy umów – informuje poniedziałkowa „Rzeczpospolita”.

„Wyrok zapadł, frankowy kłopot pozostał”

Sąd zmienił kredyt frankowy na złotowy, ale... nie określił oprocentowania. Gmatwa się sytuacja frankowiczów, którą TSUE miał rozjaśnić – pisze...

zobacz więcej

Gazeta podaje, że Sąd Okręgowy w Gdańsku skierował do TSUE pięć pytań dotyczących umów frankowych. W efekcie mogą przyhamować procesy frankowe tak, jak to się już zdarzyło po pytaniach w sprawie państwa Dziubaków, kiedy sądy zawiesiły kilkaset spraw frankowych w oczekiwaniu na werdykt Luksemburga. W tym samym czasie rozpatrzyły jednak około tysiąca spraw, w większości na niekorzyść frankowiczów. Teraz zmieniają te rozstrzygnięcia na korzyść klientów.

„Jak będzie w tym przypadku? Sądząc po treści pytań kierowanych do TSUE, stanowią one odzwierciedlenie wątpliwości podnoszonych przez prawników banków, a ich efektem może być przedłużenie postępowań sądowych” – mówi „Rzeczpospolitej” dr Jacek Czabański, pełnomocnik frankowiczów. „Na odpowiedź TSUE możemy czekać nawet półtora roku. Zadziała to w interesie banków, ciągle pobierających nienależne im korzyści, a konsumentów narazi na konieczność ponoszenia kolejnych strat” – dodaje.

Sędzia Sądu Najwyższego uczy, jak dochodzić roszczeń. Także przed SN

„Dochodzenie roszczeń z tzw. umów kredytów frankowych w praktyce i w orzecznictwie” – to temat szkolenia, jakie prowadzi sędzia Sądu Najwyższego w...

zobacz więcej

„Rz” wskazuje, że pytania dotyczą m.in. tego, czy umowa kredytowa jest nieważna od początku, czy od wydania wyroku, a także, czy sąd rozstrzygający spór frankowicza z bankiem ma informować klienta o skutkach unieważnienia umowy i potencjalnych roszczeniach banku, nawet niezgłoszonych w danym postępowaniu. Tak było np. w sprawie Dziubaków – bank dopiero zapowiada wystąpienie z żądaniem zapłaty wynagrodzenia za korzystanie przez kredytobiorców z gotówki udostępnionej im na podstawie unieważnionej umowy kredytu.

„To nie bank ani jego prawnicy składają takie pytania, ale sąd, gdy uznaje, że niezbędna jest wykładnia dyrektywy” – ripostuje mec. Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Sędziowie rozpatrujący pozwy frankowiczów sami decydują, czy po skierowaniu do TSUE kolejnego pytania zawiesić postępowanie w takiej sprawie. Obecnie w sądach jest ok. 20 tys. pozwów. Szacuje się, że zawarto ok. 450 tys. umów kredytów frankowych.

źródło:

Zobacz więcej