Zdjęcie wiceprezydenta Białegostoku. „Obok stoi skazany za uduszenie partnera”

Do tragedii doszło w Białymstoku w roku 2009 (fot. Shutterstock/Alexandr Medvedkov)

Wiceprezydent Białegostoku zamieścił na Twitterze zdjęcie, na którym wraz z kilkoma osobami pozuje na finale WOŚP. Lokalna dziennikarka napisała, że obok polityka stoi mężczyzna, skazany za uduszenie swojego partnera sznurkiem. „Dziękuję za taką promocję Białegostoku” – napisała.

Ulica Podlaska, nie Szendzielarza „Łupaszki”. Zdecydował jeden głos

Rada Miasta Białystok przegłosowała w poniedziałek zmianę nazwy ulicy z „Majora Zygmunta Szendzielarza »Łupaszki«” na „Podlaska”. Zdecydował jeden...

zobacz więcej

Chodzi o zdjęcie, które zamieścił wiceprezydent miasta Rafał Rudnicki. Widać na nim grupę osób, pozujących podczas finału WOŚP w Białymstoku.

Redaktor naczelna „Dzień Dobry Białystok” Agnieszka Siewiereniuk napisała na Twitterze, że obok wiceprezydenta stoi mężczyzna, skazany kilka lat temu w sprawie o morderstwo.

„Wiceprezydent Białegostoku zamiast zajmować się realnymi problemami mieszkańców woli promować się na WOŚP z mordercą skazanym za zabójstwo swojego kochanka. Dziękuję za taką promocję Białegostoku” – napisała dziennikarka.

Duża bimbrownia została zlikwidowana. Akcja KAS pod Białymstokiem

Białostocka Krajowa Administracja Skarbowa zlikwidowała bimbrownię na terenie jednego z gospodarstw w gminie Dobrzyniewo Duże w pow. białostockim....

zobacz więcej

„Wśród nich i to w zasadzie, obok zastępcy prezydenta Rafała Rudnickiego, który zdążył oznaczyć, i WOŚP, i marszałka, i Miasto Białystok, stał też mężczyzna będący członkiem tego sztabu. Ten mężczyzna całkiem niedawno wyszedł na wolność po odsiadce więzienia za zabójstwo swojego kochanka, którego udusił sznurem, a potem jeszcze okradł” – czytamy w komentarzu portalu.

W październiku 2011 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał Wojciecha P. na sześć lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci. „Nie wiadomo, jak sąd argumentował zmianę kwalifikacji prawnej czynu, ponieważ poniedziałkowe uzasadnienie wyroku, podobnie jak i cały proces, było utajnione” – relacjonował wtedy „Kurier Poranny”.

Jak opisuje „Kurier”, do tragedii doszło z 28 na 29 listopada 2009 roku w Białymstoku. „W mieszkaniu tej nocy byli tylko oskarżony i gospodarz. Mężczyźni poznali się wcześniej na internetowym portalu dla homoseksualistów. Spotykali się” – czytamy.

„Sąd przyjął, że tej nocy Wojciech P. nieumyślnie spowodował śmierć partnera w ten sposób, że za jego zgodą przywiązał go sznurkiem do poręczy łóżka, a w czasie stosunku, na jego prośbę, w celu wzmocnienia doznań seksualnych, zacisnął sznur na jego szyi. Oskarżony nie zachował jednak ostrożności i mężczyzna udusił się” – napisano.

Z mieszkania zabitego zniknęły też wartościowe rzeczy, portfel z dokumentami i kartą do bankomatu.

źródło:
Zobacz więcej