Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Skoki narciarskie. Kubacki nie schodzi z podium

Dawid Kubacki wciąż w wielkiej formie (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Szósty konkurs i szóste z rzędu podium Dawida Kubackiego. Triumfator Turnieju Czterech Skoczni był trzeci podczas niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Predazzo. Podobnie jak w sobotę triumfował Karl Geiger przed Stefanem Kraftem. Świetnie zaprezentowali się też Piotr Żyła i Kamil Stoch, którzy zajęli ex aequo czwarte miejsce.

Skoki narciarskie. Kubacki znów najlepszy

Passa trwa dalej. Dawid Kubacki po triumfie w Turnieju Czterech Skoczni nie zwalnia tempa. W piątkowy wieczór mistrz świata z Seefeld wygrał...

zobacz więcej

Niedzielny konkurs poprzedziły kwalifikacje, które podobnie jak w sobotę przebrnął komplet Polaków. Na jednej próbie swój udział zakończyli Jakub Wolny i Maciej Kot. Do drugiej serii awansować zdołał za to Stefan Hula.

Kompletnie rozczarował Constantin Schmid, który w sobotę skoczył aż 107 metrów, zbliżając się do rekordu skoczni Adama Małysza. Niemiec wylądował na zaledwie 92. metrze. Usprawiedliwieniem może być fakt, że szybować przyszło mu przy niekorzystnym wietrze, sięgającym aż 1,7 m/s.

Ale Schmid nie był jedynym zawodnikiem z czołowej piętnastki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, który schodził ze skoczni z nosem zwieszonym na kwintę. Zaraz po Niemcu swoje próby popsuli Daiki Ito i Kilian Peier. Krótkie skakanie przełamał dopiero Piotr Żyła, lądując poza setnym metrem. Po swoim skoku wiślanin przegrywał tylko z Romanem Koudelką.

Świetnie wrażenie zostawił po sobie Kamil Stoch. Trzykrotny złoty medalista olimpijski poszybował na 102. metr, ale dokonał tego w kapitalnym stylu, zgaraniając od czterech sędziów noty 19,5 pkt. Stoch objął prowadzenie.

Pół metra dalej wylądował Dawid Kubacki, ale po policzeniu rekompensaty za wiatr, przegrywał ze Stochem o 1,8 punktu.

Najlepszy polski wynik w skokach narciarskich kobiet

Kinga Rajda zajęła 21. miejsce w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Sapporo. To najlepszy polski wynik w historii kobiecej...

zobacz więcej

Swoją moc potwierdził Stefan Kraft, skacząc 103,5 metra, zepchnął Polaka z pierwszego miejsca. Austriaka i Stocha rozdzielił Geiger. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata pofrunął aż na 107. metr, ale uczynił w słabym stylu i ostatecznie był drugi.

W drugiej serii swojej pozycji nie obronił Hula, spadając ostatecznie z 25. na 28. lokatę. My z niecierpliwością czekaliśmy na ostatnią dziesiątkę, bo tam było aż trzech naszych przedstawicieli.

Prawdziwą petardę odpalił Piotr Żyła, skacząc aż 104 metry. Ósmy po pierwszej serii zawodnik z Wisły objął zdecydowane prowadzenie, a jury zdecydowało się obniżyć platformę startową.

Z niższego rozbiegu daleko nie dał rady pofrunąć Daniel Huber. Żyła przeskoczył też Johanna Andre Forfanga i Romana Koudelkę.

Wiślanina z prowadzenia zepchnął dopiero Kubacki. Ponownie w drugiej serii nieco słabiej zaprezentował się Stoch, po raz kolejny minimalnie przegrywając z Kubackim.

Przed skokami prowadzącego duetu, trzech Polaków zajmowało trzy pierwsze miejsca. Daleko pofrunął Geiger, który zdołał wyprzedzić Krafta. Reprezentant Niemiec odniósł drugie zwycięstwo w Predazzo.

Dla Polaków był to najbardziej udany konkurs w sezonie. Podobnie jak w sobotę, także trójka naszych zameldowała się w czołowej dziesiątce. Kubacki i Stoch powtórzyli swoje lokaty, za to podciągnął się Żyła.

Przed kolejnymi konkursami cieszyć może rosnąca forma Stocha. Trzykrotnemu złotemu medaliście olimpijskiego niewiele już brakuje do tego, aby walczyć o wygrane w konkursach Pucharu Świata.

Po weekendzie w Predazzo uśmiech zagościł też na twarzy Żyły. A wydawało się, że skoczek z Wisły zaczyna łapać dołek formy. We Włoszech znów jednak potwierdził swój największy atut czyli niezwykle mocne odbicie z progu.

Samego siebie przechodzi Kubacki, udowadniając, że już na dobre trzeba nazywać go skoczkiem ze ścisłej światowej czołówki.

Po włoskich zawodach widać też zmianę trendów w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pewność siebie na dobre stracił Ryoyu Kobayashi. Japończyk w Predazzo musiał oddać prowadzenie w wyścigu po Kryształową Kulę.

Wyprzedził go nie tylko niesamowity Geiger, ale także Kraft. Za Japończykiem jest już Kubacki, a na szóste miejsce awansował Stoch.

W najbliższy weekend rywalizacja przenosi się do Niemiec, gdzie skoczkowie rywalizować będą w Titisee-Neustadt podczas dwóch konkursów indywidualnych.

A później już Wielka Krokiew i Zakopane.

źródło:
Zobacz więcej