Orędzie Dudy, oświadczenie Morawieckiego, rezygnacja Schetyny

Premier Mateusz Morawiecki wydał mocne oświadczenie w sprawie wcześniejszych wypowiedzi prezydenta Federacji Rosyjskiej Władymira Putina o roli Polski w II wojnie światowej (fot. PAP/Jacek Turczyk)

Zakończył się rok, którego ostatnimi politycznymi akcentami było mocne oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego i noworoczne orędzie prezydenta Dudy. Już po Nowym Roku prof. Ryszard Terlecki utarł nosa Małgorzacie Kidawie-Błońskiej a poobijany w politycznych walkach Grzegorz Schetyna wskazał Tomasza Siemoniaka na swojego następcę w PO.

„Warszawa kontratakuje”. Światowe media piszą o oświadczeniu premiera Morawieckiego

„Kłamiesz o nas, żeby odwrócić uwagę od własnych problemów – oskarżył Putina polski premier”, „Polska: Putin kłamie w sprawie wybuchu wojny”,...

zobacz więcej

Niedziela. Oświadczenie premiera Morawieckiego

W niedzielę premier Mateusz Morawiecki wydał mocne oświadczenie w sprawie wcześniejszych wypowiedzi prezydenta Federacji Rosyjskiej Władymira Putina o roli Polski w II wojnie światowej. Oświadczenie premiera powstało w uzgodnieniu z prezydentem Andrzejem Dudą. „Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami” – stwierdził w dokumencie Mateusz Morawiecki. Oświadczenie, zawierające szereg informacji historycznych dotyczących współpracy hitlerowskich Niemiec i sowieckiej Rosji, zostało przetłumaczone na kilkanaście języków (w tym angielski, rosyjski, niemiecki i hebrajski) i odbiło się szerokim echem na całym świecie.

Przedstawiciele opozycji zmarnowali kolejną okazję, by pokazać Polakom, że są sprawy, które łączą ponad podziałami. Wiele głosów polityków opozycji zwraca się przeciwko polskim władzom. Okazję do krytyki rządu dostrzegł również były minister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL Radosław Sikorski. Polityk na Twitterze napisał: „Kiedyś prezydent Rosji Władimir Putin honorował Polskę na Westerplatte i w Katyniu, teraz wyzywa od kolaborantów. Strach pomyśleć jaki będzie kolejny pisowski sukces”. A przecież jeśli ktoś kogoś honorował na Westerplatte to raczej Donald Tusk prezydenta Rosji, bo na szczęście, Westerplatte jest ciągle w polskich, nie rosyjskich rękach. I to na pewno jest sukces. Czyżby dla ministra spraw zagranicznych Polska kilka lat była częścią Federacji Rosyjskiej?

„Niech 2020 rok przyniesie Wam wiele dobrych dni”

Prezydent Andrzej Duda złożył twitterowiczom życzenia noworoczne, dołączając do nich sylwestrowe „selfie” z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą. „Niech...

zobacz więcej

Poniedziałek. Morawiecki vs. Putin

Stanowcze oświadczenie premiera Morawieckiego spotyka się z dużym zainteresowaniem międzynarodowej społeczności. - Już trzy godziny po jego opublikowaniu było 189 publikacji na całym świecie, nie licząc polskich – poinformował w poniedziałek rano szef KRPM minister Michał Dworczyk i dodał, że zasięg w sieci osiągnął ponad 380 milionów. Oświadczenie premiera polskiego rządu wsparli ambasadorowie m. in. Niemiec, USA i Izraela. „Drogi prezydencie Putin – Hitler i Stalin zmówili się, by rozpocząć II wojnę światową. To jest fakt. Polska była ofiarą tego okropnego konfliktu” – podkreśliła ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. „Pakt Ribbentrop-Mołotow służył przygotowaniu zbrodniczej wojny napastniczej hitlerowskich Niemiec przeciw Polsce. ZSRR wspólnie z Niemcami uczestniczył w tym brutalnym podziale Polski” – stwierdził ambasador Niemiec Rolf Nikel.

Wtorek. Sylwester

W ostatni dzień roku tradycyjnie orędzie wygłosił prezydent Andrzej Duda. – Ambicja i zapał Polaków wciąż budzą podziw. Tempo wzrostu gospodarczego stawia nas w czołówce państw europejskich (…) Słowem roku jest także „bezpieczeństwo”. Mam wielką satysfakcję, że uczestniczyłem w negocjacjach, których efektem jest pogłębiona współpraca między członkami NATO i zwiększona obecność sił amerykańskich w Polsce. Trwają zakupy najnowocześniejszego uzbrojenia dla wojska polskiego i wspólne ćwiczenia z naszymi sojusznikami (…) Co nas czeka od 1 stycznia? Ufam, że będzie to rok polskich zwycięstw, że tym słowem, które będziemy odmieniać najczęściej w roku 2020, będzie słowo „sukces” – mówił w orędziu prezydent Duda w orędziu na koniec roku.

A był to rok który większość Polaków ocenia jako dobry dla siebie i swoich rodzin – wynika z sondażu CBOS. Oceny sytuacji osobistej i rodzinnej Polaków są najlepsze od 1989 r., odkąd prowadzone są badania.

Miliony widzów wybrały „Sylwestra Marzeń z Dwójką”. TVP zdystansowała konkurencję

„Sylwester Marzeń” okazał się hitem sylwestrowej nocy, a TVP zdystansowała konkurencję. „Tłumy pod sceną w Zakopanem i rekord przed telewizorami:...

zobacz więcej

Środa. Nowy Rok

Spektakularnym sukcesem okazał się również kolejny „Sylwester Marzeń w Dwójce” – impreza organizowana przez TVP w Zakopanem. Show Telewizji Polskiej zdeklasował konkurencję. „Tłumy pod sceną w Zakopanem i rekord przed telewizorami: pik 8,015 mln o 22.43 na Z. Martyniuku. Sylwester śr : TVP2 6,06 mln (pik 8,015); Polsat 2,1 (pik 2,8 mln); TVN 1,3; (pik 2,08 mln). #SylwesterMarzeń to nowa polska tradycja. Dziękujemy widzom TVP za to wspaniałe zwycięstwo!” – napisał na Twitterze prezes TVP Jacek Kurski.

Na Sylwestrze w Zakopanem wystąpiła plejada gwiazd, m.in. Natalia Oreiro, Viki Gabor, Zenon Martyniuk, Maryla Rodowicz, Weekend, Golec uOrkiestra, Boys, Kombi i Bayer Full. Według danych Policji w strefie imprezy masowej Nowy Rok witało 28,7 tys. osób, a poza strefą bawiło się jeszcze 38 tys. imprezowiczów.

Czwartek. Grodzki jedzie do Brukseli

Słabo się rozpoczął nowy rok dla Sławomira Nitrasa. Poseł PO zasłabł w samolocie do Szczecina, na szczęście jego zdrowiu i życiu nic obecnie nie zagraża. Miejmy nadzieję, że będzie miał dobrą opiekę i nikt nie będzie mu sugerował potrzeby włożenia czegoś do koperty. O takich oczekiwaniach finansowych stawianych w taki czy innych sposób mówią kolejni byli pacjenci prof. Tomasza Grodzkiego.

Marszałek Senatu tymczasem zamiast ujawnić dokumenty finansowe słynnej fundacji, próbuje odciągnąć uwagę od swoich problemów. Wysłał list do Komisji Weneckiej, ale nie z prośbą o zbadanie sprawy swoich pacjentów, tylko w kwestii reform sądowych. Grodzki wybiera się również do Brukseli spotkać z wiceszefową KE Verą Jourovą, odpowiedzielną za sprawy tzw. praworządności. Spotkanie może być bardzo owocne – Jourova również zmagała z oskarżeniami o korupcję, być może doradzi coś naszemu marszałkowi Senatu.

Poseł Janusz Korwin-Mikke zaś w „Rzeczypospolitej” doradzał prezydentowi Rosji. „Jego Ekscelencja Włodzimierz Putin ma absolutną rację. Nie można stawiać znaku równości między Związkiem Sowieckim a III Rzeszą. Hitlerowcy byli Niemcami, podczas gdy bolszewicy byli Żydami, Polakami i Łotyszami”.

Przychodzi baba do lekarza

Rok nowy, a sprawy i przyzwyczajenia stare. Przekonują się o tym choćby ci, którzy uparcie pytają o pieniądze, które miały trafiać do Tomasza...

zobacz więcej

Piątek. Schetyna rezygnuje, Grodzki nie chce

Do sprawy insynuacji prezydenta Rosji odniósł się szef gabinetu Prezydenta RP minister Krzysztof Szczerski w radiowej „Jedynce”. – Chcę powiedzieć jasno, że zgadzam się z tymi tezami, także opozycji, która mówi o tym, że celem Władimira Putina jest wyizolowanie, zniszczenie wizerunku Polski za granicą, zwłaszcza na Zachodzie. Dlatego chcę powiedzieć jasno, że wyrażam stanowcze oczekiwanie, że marszałek Grodzki odwoła swoją wizytę w Brukseli (…) Ze względu na bezpieczeństwo państwa marszałek Grodzki powinien odwołać swoją wizytę w Brukseli – oświadczył Szczerski podczas rozmowy w „Sygnałach dnia” w radiowej Jedynce.

Marszałek Grodzki zareagował na te słowa z typową dla siebie „pokorą”: - Minister Szczerski nie będzie trzeciej osobie w państwie dyktował, co ma robić – powiedział marszałek Grodzki, który najwyraźniej bilety do Brukseli już kupił i ma ochotę poskarżyć się na rząd PiS w Komisji Europejskiej. Bo przecież co tam jakiś prezydent Polski, marszałek Senatu to w zasadzie król i nikt mu nie będzie mówił, co ma robić. Do listy pretensji jakie „Trzecia Osoba w Państwie” złoży na ręce Very Jourovej zapewne dojdzie jeszcze skarga na ministra Szczerskiego, który zabrania marszałkowi Senatu jeździć na wycieczki.

Grzegorz Schetyna postanowić uciec z tonącego okrętu jakim stała się Platforma Obywatelska. – Po czterech latach trudnej pracy zostawiam PO, zamykam ten etap. Najlepszym kandydatem dla PO w następnej kadencji przewodniczącego będzie Tomasz Siemoniak – poinformował Schetyna. – Moje doświadczenie, determinacja i energia przemawiają na korzyść tego, żeby kandydować – powiedział na konferencji prasowej Siemoniak. „Chciałbym, aby Platforma zeszła na poziom powiatowy, poziom regionalny” – mówił kandydat na lidera PO. Wspierać go będzie Sławomir Neumann, a ten, jak już wiemy z taśm z Tczewa, naprawdę wie jak rozmawiać z regionami. Energia i determinacja Siemoniaka może być w tej sytuacji do niczego niepotrzebna.

Schetyna ogłosił decyzję ws. kandydowania na szefa PO

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna nie wystartuje w wyborach na szefa partii. – Po czterech latach trudnej pracy zostawiam PO, zamykam...

zobacz więcej

Sobota. Tusk idzie do nieba

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że konkurencję Tomasz Siemoniak ma liczną. Aż pięcioro – prócz niego – polityków PO czuje się na siłach kierować najważniejszą partią opozycyjną. Kontrkandydatami Siemoniaka będą czterej panowie na literkę B.: Bogdan Zdrojewski, Bartosz Arłukowicz, Borys Budka (to już podwójne B!) i Bartłomiej Sienkiewicz. I jedyna kandydatka, która w dodatku nie ma literki B nawet w nazwisku: Joanna Mucha. Czy była minister sportu przegoni pozostałych kandydatów? Byłaby doskonałym uzupełnieniem kandydatki PO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Wicemarszałek Sejmu napisała na TT „Walka z kłamstwem na temat Polski i historii musi być spójna i mocna, by była skuteczna. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu przedstawię projekt uchwały ws. rosyjskiej propagandy oczerniającej Polskę”.

Tymczasem, jak podał prof. Ryszard Terlecki, również wicemarszałek Sejmu z PiS, prace nad taką uchwałą już trwają w Komisji Spraw Zagranicznych i zakończą się w środę. Czymże jednak kilkudniowe spóźnienie wicemarszałek Sejmu wobec wieczności? A wieczność do polityki wprowadza Szymon Hołownia. Przypomniano mu właśnie jego wypowiedź podczas spotkania autorskiego w Krakowie. „Zwierzęta, które spotkałem w życiu, będą mnie sądzić na Sądzie Ostatecznym; świat mnie będzie sądził” – mówił Hołownia. Dużo bardziej komfortowo czuje się Donald Tusk, który w wywiadzie dla „GW” powiedział, że pójdzie do nieba. Może czuje, że ma lepsze układy w Sądzie Ostatecznym niż Hołownia?

źródło:
Zobacz więcej