RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Naszym celem jest uzdrowienie systemu sądownictwa”

Sądy w Polsce działają źle, każdą sprawę przeprowadza się w 7-10 lat, a wyroki pozostawiają wiele do życzenia – dowodził w programie „Gość Wiadomości” poseł PiS Jan Dziedziczak, komentując projekt ustawy o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym. Częściowo z propozycjami zgodził się Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica).

Prezydent o sędziach: Poziom zakłamania tego towarzystwa mnie osłabia [WIDEO]

Prezydent Andrzej Duda w ostrych słowach skrytykował środowisko sędziowskie. – Poziom zakłamania tego towarzystwa i jego hipokryzji mnie osłabia –...

zobacz więcej

– Nowelizacja ustawy o sądach powszechnych jest potrzebna, ale w tej części, która ma usprawnić proces dochodzenia do wyroku, żeby ludzie tak długo nie czekali jak dziś po kilka lat. Część dotycząca dyscyplinowania sędziów to błąd, dlatego że jest to kneblowanie sędziów, którzy inaczej myślą o polskiej rzeczywistości – przekonywał Gawkowski.

Zdaniem Dziedziczaka spór o reformę sądownictwa ma szerszy kontekst. – W sprawie chodzi tak naprawdę o to, czyja jest Polska – czy należy do obywateli polskich czy w naszym kraju jest jeszcze ktoś, kto sam siebie nazywa „nadzwyczajną kastą”. Idąc do wyborów mówiliśmy, że jednym z naszych głównych celów jest uzdrowienie tego systemu, przełamanie tego, że jest nadzwyczajna kasta, na którą nikt nie ma żadnego wpływu, nawet jak działa skandalicznie źle – mówił poseł.

– Obywatele polscy chcą, żeby sądy działały normalnie, żeby sądziły sprawiedliwie, sprawnie, z szacunkiem do obywatela. My robimy to, co obiecywaliśmy – próbujemy w końcu przełamać to, co było nietknięte od 1945 roku. My, politycy, wymieniliśmy się totalnie po 1989 roku, media w Polsce się zmieniły, system gospodarczy się zmienił. Jedyny element, który nie został tknięty nawet to system sądownictwa – podkreślił.

Gawkowski dowodził, że działania podejmowane przez rząd Zjednoczonej Lewicy są nieskuteczne. – Prawo i Sprawiedliwość miało cztery lata, żeby procesy w Polsce były zdecydowanie krótsze, żeby przyspieszyć te procedurę, okazało się, że ten czas się wydłużył – mówił parlamentarzysta.

Prezes PiS: Chcemy powstrzymać „wysadzenie w powietrze” wymiaru sprawiedliwości

Projektem noweli ws. ustroju sądów chcemy powstrzymać „wysadzenie w powietrze” wymiaru sprawiedliwości, bo to, co zaczęło się dziać w wymiarze...

zobacz więcej

Projekt nowelizacji

Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według autorów projektu, nowe rozwiązania mają dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

Projekt m.in. wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za: działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz zadziałania o charakterze politycznym.

Autorzy projektu proponują, by – jak napisali w uzasadnieniu – za „najpoważniejsze wykroczenia przeciw wymiarowi sprawiedliwości – obejmujące działania podejmowane w celu kwestionowania istnienia stosunku służbowego osoby powołanej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim – podlegały, co do zasady, karze najsurowszej, to jest karze złożenia z urzędu, ewentualnie karze przeniesienia na inne miejsce służbowe”.

Proponowane zmiany dotyczą też Sądu Najwyższego. Chodzi m.in. o poszerzenie kompetencji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości; rozstrzyganie tych spraw będzie należało wyłącznie do tej Izby. Rozpoznając takie zagadnienie prawne, Izba nie będzie związana uchwałami innych składów SN, nawet jeśli uchwały te uzyskały moc zasady prawnej.

Projekt nakłada też na sędziów i prokuratorów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli przed objęciem stanowiska, w jakich stowarzyszeniach działają oraz o ewentualnie prowadzonych portalach – nawet anonimowo lub pod pseudonimem.

źródło:
Zobacz więcej