Raport

Epidemia koronawirusa

Ustalenia prokuratury w sprawie wybuchu gazu w Szczyrku

Istnieje związek pomiędzy wybuchem gazu w Szczyrku a pracami budowlanymi prowadzonymi pod ulicą; domniemanie na ten temat stało się faktem. Postępowanie na ten moment jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko komuś – poinformowała rzecznik prokuratury okręgowej w Bielsku-Białej Agnieszka Michulec. Jak dodała, prowadzone oględziny dotyczą także znalezionej na miejscu zdarzenia wiertnicy.

Wybuch gazu w Szczyrku. Ratownicy wydobyli ciało kolejnego dziecka

Zostały odnalezione ciała dwójki dzieci, kolejnych ofiar wybuchu gazu w domu jednorodzinnym w Szczyrku – poinformował wojewoda śląski. Jarosław...

zobacz więcej

Nowe ustalenia w sprawie wybuchu gazu w domu jednorodzinnym Szczyrku, w którym zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci, prokurator przedstawiła na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Michulec poinformowała, że podczas oględzin prowadzonych w weekend zostało ujawnione miejsce przerwania gazociągu. Jak dodała, prokuratura nie chce ujawniać tego miejsca, ponieważ mogłoby to zaszkodzić dobru śledztwa.

– To ustalenie potwierdza nasze domniemanie, że pomiędzy wybuchem w budynku a pracami prowadzonymi pod ulicą Leszczyńską w Szczyrku istnieje związek – powiedziała prokurator. – To domniemanie - bo w istocie było to tylko domniemanie - stało się zatem faktem – dodała.

Jak zaznaczyła, oględziny miejscu tragedii cały czas trwają, ale są trudne z uwagi na pokrycie terenu gruzem, który musi być krok po kroku usuwany.

Prokurator wskazała, że wnikliwe wyjaśnienie tej sprawy wymaga szeregu często bardzo drobiazgowych czynności ze strony śledczych. – Musimy w tej chwili uzyskać ekspertyzy i opinię tych biegłych, którzy uczestniczyli w oględzinach. Są to biegli z zakresu fizykochemii, geologii, geodezji, budownictwa i, oczywiście, gazownictwa – powiedziała.

Prokuratorzy oczekują ponadto na wyniki sekcji zabitych w wybuchu. Przeprowadzane są w poniedziałek i będą we wtorek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Katowicach.

„Polacy znali tę rodzinę”. Mieszkańcy Szczyrku wspominają tragicznie zmarłych sąsiadów

To była znana rodzina w Szczyrku, znana także w świecie narciarskim i snowboardowym, ludzie bardzo mili, otwarci i poważani – w ten sposób...

zobacz więcej

Michulec poinformowała, że zgoda na pochówek ofiar możliwa będzie po ustaleniu ich tożsamości. – Bez wnikania w szczegóły muszę przekazać, że jest konieczna identyfikacja – dodała.

– Zgodnie z zapewnieniem biegłych w ciągu dwóch-trzech dni od pobrania materiału porównawczego, genetycznego, zostanie wydana opinia ustalająca tożsamość tych osób – zapowiedziała prokurator.

W środę wieczorem w domu jednorodzinnym w Szczyrku doszło do wybuchu gazu. W czasie kilkunastogodzinnej akcji poszukiwawczo-ratowniczej, w której uczestniczyło kilkaset osób, w gruzach budynku znaleziono ciała ośmiorga ofiar: czworga dorosłych i czworga dzieci.

Prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Bielsku-Białej śledztwo dotyczy sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Śledczy wstępnie przyjęli, że powodem katastrofy było uszkodzenie gazociągu w trakcie przewiertu. Zgodnie z tą hipotezą, z tego powodu doszło do wycieku gazu, a następnie eksplozji i pożaru.

Prezydent: łączę się w żalu i modlitwie z bliskimi ofiar wybuchu gazu w Szczyrku

Dalsze bardzo smutne wieści ze Szczyrku, strażacy i funkcjonariusze odnajdują kolejne ciała Ofiar wybuchu gazu; rodzinna tragedia trudna do...

zobacz więcej

Pytana o związek ze zdarzeniem znalezionej na miejscu wiertnicy, prok. Michulec odparła: – Czy to jest efekt pracy tej konkretnej wiertnicy – to będzie przedmiotem oględzin, które w dniu dzisiejszym nawet są prowadzone, właśnie przy udziale tego urządzenia.

Na pytanie, czy ktoś został zatrzymany w sprawie, prokurator odparła, że obecnie trwają prace nad ustaleniem osób odpowiedzialnych i zakresu ich odpowiedzialność.

– Ale musicie państwo zrozumieć, że praca prokuratorów wciąż trwa, nadal nie zostały zakończone oględziny, sprawa ma charakter bardzo złożony, zabezpieczyliśmy bowiem nie tylko dokumentację administracyjną, ale również dokumentację techniczną, dlatego musimy dokonać szczegółowej analizy – wskazywała.

Dopytywana, czy postępowanie wciąż prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś, prokurator potwierdziła, że na ten moment to wciąż postępowanie „w sprawie”.

źródło:
Zobacz więcej