Zandberg atakuje zakup F-35. MON: Eksperci są zgodni, że Polska ich potrzebuje

Zdaniem Adriana Zandberga, wartość myśliwców F-35 dla polskiej armii jest wątpliwa (fot. PAP/Paweł Supernak)

– Wartość samolotów F-35 dla polskiej armii jest wątpliwa – mówił z sejmowej mównicy lider partii Razem Adrian Zandberg. Zapewnił, że jego partia nie poprze pomysłów, by zwiększać wydatki na armię. „Panie Zandberg, F-35 to najnowocześniejsze myśliwce, które dają przewagę na polu walki. Kwestionowanie potrzeby ich zakupu to nieporozumienie (...) Wydatkowanie 2 proc. PKB na obronność to minimum określone przez NATO” – w takich słowach na Twitterze odniosło się do wypowiedzi polityka Ministerstwo Obrony Narodowej.

Exposé premiera Morawieckiego i wniosek o wotum zaufania dla rządu [RELACJA]

Premier Mateusz Morawiecki wygłasza w Sejmie exposé. Po wystąpieniu szefa rządu planowana jest sejmowa debata oraz głosowanie nad wotum zaufania...

zobacz więcej

– Wartość samolotów F-35 dla polskiej armii jest wątpliwa. My nie poprzemy waszych pomysłów, aby na armię wydawać jeszcze więcej – mówił Zandberg.

Polityk Lewicy nie czekał długo na reakcję MON. Resort ustosunkował się do słów Zandberga, pisząc, że F-35 to najnowocześniejsze myśliwce, używane przez najsilniejsze armie na świecie, a eksperci są zgodni, że Polska ich potrzebuje.

Ministerstwo odniosło się również do wydatków na wojsko. „Wydatkowanie 2% PKB na obronność to minimum określone przez NATO. Polska zwiększy wydatki na ten cel do 2,5% PKB do 2030 r. Nie ma pomysłu, aby na obronność wydawać 4%PKB” – czytamy we wpisie MON.

źródło:
Zobacz więcej