Wypadek lotniczy pod Warszawą. Na miejscu są służby

Na terenie lotniska w Chrcynnie (woj. mazowieckie) koło Nowego Dworu Mazowieckiego spadł wiatrakowiec. – Dwie osoby nie żyją – przekazał portalowi tvp.info mł. bryg. mgr Tomasz Wołoszyn ze straży pożarnej. Sprawę wypadku zbada Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych.

Wypadek pod Ożarowem Mazowieckim. Pociąg potrącił mężczyznę

Po śmiertelnym potrąceniu, do którego doszło w Ożarowie Mazowieckim linia kolejowa Warszawa-Poznań jest zablokowana w obu kierunkach – poinformował...

zobacz więcej

Jedną z ofiar jest doświadczony pilot-instruktor, drugą – jego uczeń. Zgłoszenie o zdarzeniu strażacy dostali we wtorek o godz. 12.05. Na miejsce pojechało siedem zastępów straży pożarnej, policja i pogotowie. – W tej chwili pożar został ugaszony – poinformował Waldemar Wojdat.

Z kolei rzeczniczka policji z Nowego Dworu Mazowieckiego st. asp. Joanna Wielocha powiedziała, że na miejsce pojechała też prokurator i Komisja Wypadków Lotniczych.

– Wiatrakowiec najprawdopodobniej zaczął się rozpadać jeszcze w powietrzu – poinformował zastępca przewodniczącego Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych ds. pilotażowych Andrzej Pussak.

Jak dodał Pussak, wiatrakowiec spadł na murawę na skraju lotniska.

Przekazał też, że po przyjeździe komisji rozpocznie się przesłuchanie świadków, oraz zabezpieczony zostanie wrak i ślady.

Wiatrakowiec przypomina śmigłowiec. Różni się od niego tym, że główny wirnik nie jest napędzany silnikiem, tylko siłą wiatru. Silnik napędza wirnik tylny.

– Ten silnik napędza śmigło pchające. Dzięki temu wiatrakowiec może mieć bardzo krótki rozbieg i lądowanie – tłumaczył Zastępca Przewodniczącego Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych ds. pilotażowych.

źródło:
Zobacz więcej