„Debata nad exposé pokazała, że opozycja nie wesprze PiS nawet w najdrobniejszych sprawach”

Politolog nie wyklucza, że w późniejszym czasie może dojść do jakiegoś porozumienia między opozycją i rządzącymi (fot. PAP/Leszek Szymański)

Wypowiedzi liderów partii opozycyjnych to było takie ich własne exposé. Zandberg mówił o tym, co zaproponuje Lewica. Wystąpienie Schetyny odwoływało się do ideologii i wartości i było bardzo ogólne. Natomiast Kosiniak-Kamysz był gdzieś pomiędzy – powiedział portalowi tvp.info dr Bartłomiej Biskup, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Maliszewski: Exposé premiera to kontynuacja tego, co najlepsze

Nie było do tej pory tak dobrego strategicznie exposé, jak to premiera Mateusza Morawieckiego. Z jednej strony mamy tutaj kontynuację tego, co...

zobacz więcej

Politolog wskazał, że w exposé premiera Mateusza Morawieckiego można było zauważyć duży nacisk na kwestie gospodarcze i społeczne.

– Widać to zarówno w składzie rady ministrów, jak i w propozycjach dotyczących podatków, przedsiębiorczości i trochę też emerytur – powiedział dr Biskup. Dodał, że z wystąpienia premiera wynika, że będzie to przede wszystkim rząd kontynuacji.

Jak zauważył rozmówca portalu tvp.info, „debata nad exposé pokazała, że Prawo i Sprawiedliwość nie może liczyć na wsparcie opozycji nawet w najdrobniejszych sprawach”. W jego ocenie wypowiedzi liderów opozycji w Sejmie były jednak do przewidzenia.

– Są to partie opozycyjne, więc raczej nie będą mówiły w debacie nad exposé o dogadywaniu się. Wprawdzie premier Morawiecki wspominał, że w niektórych kwestiach trzeba będzie się porozumieć, ale przynajmniej na początku te partie będą się starały zachować swoją odrębność i pokazać własne sposoby myślenia – stwierdził politolog.

Dr Biskup nie wyklucza, że w późniejszym czasie, w trakcie prac parlamentu, może dojść do jakiegoś porozumienia czy negocjacji nad niektórymi projektami ustaw.

– PiS ma większość i to poparcie nie jest mu specjalne potrzebne, ale wizerunkowo mogłoby to być dobrze postrzegane – powiedział politolog. Dodał, że nie widzi przeciwwskazań, aby posłowie Lewicy lub Platformy Obywatelskiej nie mieli zagłosować za propozycjami PiS, które „mogą się ludziom podobać”.

– Dziś jest jednak taki dzień, że mamy trochę teatr polityczny. Jest exposé premiera, więc te partie muszą ostro pokazywać swoją opozycyjność – podsumował rozmówca portalu tvp.info.

źródło:
Zobacz więcej