Pielęgniarka nie chciała zbadać dziecka. Zmarło w więzieniu

Nie chciała dotknąć dziecka, bo uważała, że „nie jest więźniem” (fot. Shutterstock/Helen Sushitskaya)

Noworodek zmarł w australijskim więzieniu w stanie Wiktoria. Personel odmówił opieki medycznej, ponieważ dwutygodniowe dziecko „nie było więźniem”. Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie.

Chirurg oskarżony o pedofilię. 250 potencjalnych ofiar

Były chirurg Joel Le Scouarnec, oskarżony o gwałt i napaść seksualną na cztery dziewczynki, mógł mieć nawet 250 ofiar. Udało się je zidentyfikować,...

zobacz więcej

W nocy osadzone zorientowały się, że noworodek jest nieruchomy i obudziły jego matkę. Po wezwaniu strażników zawiadomiono pielęgniarkę. Kobieta dotarła dopiero pół godziny później. Po przyjściu nie chciała dotknąć dziecka, bo – jak argumentowała – nie jest ono więźniem. Jedna z kobiet w celi próbowała renomować niemowlę, ale na próżno.

Trwa ustalanie, co było przyczyną tragedii. Więźniarki oskarżyły personel o odmówienie pomocy noworodkowi. Policja prowadzi czynności w tej sprawie.

Więzienie w Wiktorii jest miejscem o maksymalnym poziomie bezpieczeństwa. Matki mogą mieszkać ze swoimi dziećmi do ich 6. roku życia. W zakładzie tym przebywa m.in. Robyn Lindholm, nazywana „Czarną Wdową”.

źródło:
Zobacz więcej