RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Jestem przekonany, że będzie więcej kandydatów niż tylko Kidawa-Błońska”

Onet poinformował, że w Platformie Obywatelskiej poza Małgorzatą Kidawą-Błońską nie ma chętnych do walki o prezydenturę. Tym rewelacjom zaprzeczył jednak poseł PO Marcin Kierwiński. – Jestem głęboko przekonany, że zgłosi się ktoś więcej. Jest kilka ciekawych kandydatur. Myślę, że musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać do jutra. Wtedy wszystko będzie jasne – powiedział portalowi tvp.info.

Kidawa-Błońska bez konkurencji? W PO brakuje chętnych do walki o prezydenturę

„Platforma ma problem – nikt poza Małgorzatą Kidawą-Błońską nie pali się do startu w prawyborach prezydenckich. Wydarzenie, które miało przykuwać...

zobacz więcej

W rozmowie z Gazeta.pl europoseł PO Radosław Sikorski zabrał głos na temat swojego ewentualnego udziału w prawyborach.

– Jest to przedmiotem refleksji, bo prawybory zaczynają się za tydzień. Zastanawiam się po pierwsze, czy to będzie proces fair, bo w ustawionych prawyborach już brałem udział  – stwierdził Sikorski.

Na początku 2010 r. ówczesny minister spraw zagranicznych przegrał w prawyborach z Bronisławem Komorowskim, który był wówczas marszałkiem Sejmu.

Czy tegoroczne prawybory będą rzetelne i uczciwe, a może również ustawione? – I te wybory będą rzetelne, i te w 2010 r. były rzetelne. Miarą tej rzetelności było to, że osoba wybrana w tych prawyborach pokonała Jarosława Kaczyńskiego w wyścigu prezydenckim – stwierdził Kierwiński.

Dlaczego zatem Radosław Sikorski mówi o ustawionych prawyborach? – Myślę, że każdy z nas ma w sobie coś takiego, jak rozczarowanie po porażce. Niepotrzebnie po tylu latach Radosław Sikorski wraca do tej kwestii – odpowiedział poseł PO.

Schetyna: Pokażemy kandydata, który będzie w stanie pokonać Andrzeja Dudę

Prawybory prezydenckie są niezbędne. Pokażemy dobre programy, emocje i kandydata, który będzie w stanie odebrać prezydenturę Andrzejowi Dudzie –...

zobacz więcej

– Pozycja Radosława Sikorskiego w 2010 r. była trudniejsza niż Bronisława Komorowskiego. Komorowski od dawna działał w Platformie. Radosław Sikorski był nową osobą w tym środowisku politycznym, w związku z tym jemu było trudniej. Myślę, że to niesprawiedliwe słowa, mówiące o ustawieniu czegokolwiek. Jako głosujący w tych prawyborach oddawaliśmy prawdziwe głosy i naprawdę toczyły się debaty, dyskusje – stwierdził rzecznik PO Jan Grabiec.

W takie zapewnienia nie wierzy jednak eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

– Te prawybory są traktowane w PO jako pewien teatr. Myślę, że członkowie Platformy mają takie poczucie jak właśnie europoseł, minister, marszałek Radek Sikorski, że to ustawka. Wtedy była ustawka i teraz też będzie ustawka. W związku z tym nie ma specjalnie chętnych, żeby w tych prawyborach wziąć udział – mówił nam.

W kontekście prawyborów wymieniany był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Ogłosił jednak, że nie wystartuje i poparł Kidawę-Błońską. Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że szef PO Grzegorz Schetyna namawia do startu europosła Bartosza Arłukowicza i marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

–  Uważam, że jeżeli ktoś chce wystartować w prawyborach i kandydować na prezydenta Polski, to nie powinna być to osoba szczególnie namawiana. To powinna być osoba przede wszystkim sama zdeterminowana, wewnętrznie przekonana o tym, że chce w prawyborach wziąć udział – mówił nam poseł PO Zbigniew Konwiński.

Szef klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski podejrzewa, że cel prawyborów PO jest zupełnie inny niż chęć pokonania prezydenta Andrzeja Dudy.

– Platforma Obywatelska dzisiaj sama musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy prawybory są po to, żeby rzeczywiście wyłonić kandydata, czy po to, żeby Grzegorz Schetyna mógł obronić fotel przewodniczącego. Jeżeli mają kandydatkę, to powinni ją wystawić. Taka gra wokół niej nikomu nie służy. Na pewno nie kandydatce, która popełnia błędy PR-owe, na przykład obrażając Lewicę – stwierdził Gawkowski.

źródło:
Zobacz więcej