Czarzasty: Wypowiedź Kidawy-Błońskiej kończy dyskusję w sprawie jej poparcia

Zdaniem szefa SLD ostatnia wypowiedź Kidawy-Błońskiej kończy dyskusję ws. poparcia jej przez lewicę (fot. PAP/Piotr Polakarch.)

Wypowiedź wicemarszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO), że nie jesteśmy warci wyboru moim zdaniem kończy dyskusję w sprawie poparcia jej przez polską lewicę – podkreślił w poniedziałek Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z Onetem. Szef SLD skomentował w ten sposób ostatnią wypowiedź wicemarszałek Sejmu dla TVN24.

„Może komuś sodówa uderzyła do głowy”. PiS i Lewica oburzone słowami Kidawy-Błońskiej

– „Jeśli poprą PiS, to znaczy, że są nic nie warci” – mówiła w TVN24 o posłach Lewicy wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Poszło o...

zobacz więcej

Kidawa-Błońska stwierdziła, że jeśli posłowie klubu Lewicy poprą projekt w sprawie zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS, to będzie oznaczało, że są „nic nie warci".

Według szefa SLD wypowiedź ta jest „niesmaczna, arogancka i niesympatyczna”. – Moim zdaniem kończy dyskusję w sprawie poparcia pani Kidawy-Błońskiej przez polską lewicę – powiedział, nawiązując do zbliżającej się kampanii prezydenckiej.

– Skończyły się takie czasy, że my jako lewica mamy zabronioną prezentację swojego stanowiska. Mamy swoje stanowisko, nikt nie będzie na nie wpływał – podkreślił Czarzasty. Jak dodał, klub Lewicy będzie decydował o kwestiach związanych z projektem w poniedziałek.

Jednocześnie Czarzasty zapowiedział, że – jeśli klub Lewicy nie postawi innych zobowiązań – będzie głosował przeciwko projektowi ustawy w tym kształcie. – Nie uważam, że (ustawa) powinna być wprowadzona w trybie tak szybkim, od 1 stycznia. To wymaga szerszych konsultacji. W zasadzie żadnych nie było – ocenił polityk.

Kidawa-Błońska odniosła się do swojej ostatniej wypowiedzi w poniedziałek. Jak przyznała, nie miała zamiaru obrażać Lewicy. – Rzeczywiście może powiedziałam to za mocno, ale sprawa emerytur dla Polaków jest sprawą najważniejszą – powiedziała.

Lewica oburzona słowami Kidawy-Błońskiej. Żąda przeprosin

Wypowiedź wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na temat Lewicy szokuje, zwłaszcza w ustach polityka, który mówi tyle o współpracy i...

zobacz więcej

Zdaniem szefa Sojuszu, gdyby to rozwiązanie wprowadzono, to trzeba je zmodyfikować. – Na przykład zmodyfikować o to, żeby była zapisana kwota najniższej emerytury – zaznaczył. Dodał, że propozycją Lewicy jest 1600 zł. – Druga sprawa – można by było wprowadzić rozwiązanie maksymalnej emerytury – wyjaśnił Czarzasty.

W środę posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy likwidujący od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - tzw. 30-krotności ZUS. Według autorów projektu ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest Porozumienie – koalicjant PiS w Zjednoczonej Prawicy.

Rzeczniczka Lewicy Anna-Maria Żukowska poinformowała wcześniej, że w poniedziałek odbędzie się posiedzenie klubu Lewicy, podczas którego wypracowane zostanie wspólne stanowisko dotyczące tego projektu.

źródło:
Zobacz więcej