Sikorski niezależnym kandydatem na prezydenta? „Może go skłonić wybujałe ego”

W 2010 roku w prawyborach prezydenckich PO Sikorskiego (na zdjęciu) pokonał Komorowski (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)

Do 19 listopada mogą zgłaszać się chętni do udziału w prawyborach prezydenckich w Platformie Obywatelskiej. Politycy PO pewną kandydatkę widzą w wicemarszałek Sejmu Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. Drugie najczęściej wskazywane nazwisko to Radosław Sikorski, ale sam zainteresowany nie jest przekonany co do formuły prawyborów. – Może się wyłamać. Jego wybujałe ego może skłonić go do tego, że będzie szukał szansy i startował oddzielnie jako niezależny kandydat – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Sikorski rozważa start w prawyborach PO. „W ustawionych brałem już udział”

Radosław Sikorski rozważa start w prawyborach Platformy Obywatelskiej na kandydata na prezydenta RP. Europoseł poinformował o tym w wywiadzie dla...

zobacz więcej

W rozmowie z Gazeta.pl były minister spraw zagranicznych zabrał głos na temat ewentualnego udziału w prawyborach PO. – Jest to przedmiotem refleksji, bo prawybory zaczynają się za tydzień. Zastanawiam się po pierwsze, czy to będzie proces fair, bo w ustawionych prawyborach już brałem udział  – stwierdził Sikorski.

Na początku 2010 roku w prawyborach prezydenckich PO Sikorskiego pokonał Bronisław Komorowski. Europoseł PO twierdzi, że wówczas aparat partyjny miał swojego faworyta, który miał wygrać i wygrał. Sikorski chciałby, żeby w tegorocznych prawyborach aparat partyjny nie grał do jednej bramki i postępował zgodnie z regulaminem.

– Kiedy w prawyborach w PO wygrywał Bronisław Komorowski, to dzięki ludziom Grzegorza Schetyny. O więzach Bronisława Komorowskiego i Grzegorza Schetyny wszyscy wśród polityków wiedzą. Myślę, że teraz Sikorski też mógłby się odbić od ściany, skoro Schetyna jak się zdaje popiera Małgorzatę Kidawę-Błońską – mówił nam eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Zdaniem Jacka Żalka, który w przeszłości był związany z PO, ewentualny start Sikorskiego może być elementem rozgrywki między Grzegorzem Schetyną i Donaldem Tuskiem. – Może się okazać, że jeśli wygra kandydat Schetyny, to Tusk uzna, że warto wystawić kontrkandydata, żeby przemodelować polską scenę polityczną. Przy dużym prawdopodobieństwie zwycięstwa Andrzeja Dudy niewiele ryzykuje, a jest szansa odbicia póki co najsilniejszej partii opozycyjnej, jaką jest Platforma – stwierdził poseł PiS.

– Niewykluczone, że takie ryzyko podejmie obóz związany z Donaldem Tuskiem przy kandydacie Grzegorza Schetyny, który może nie rokować wejścia do drugiej tury. Poparcie Romana Giertycha, związanego wcześniej z prawicą i Donalda Tuska może wywołać efekt takiego zamieszania na scenie politycznej – dodał.

Sikorski z „Sowy” i Amber Room pamięta tylko menu. Zapomniał co mówił na taśmach?

Europoseł PO i były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski – odnosząc się do faktu kandydowania w prawyborach PO, które dotyczą wyborów...

zobacz więcej

Gdyby Sikorski zdecydował się na udział w wyścigu prezydenckim, to głosy wyborców KO mogłyby się podzielić na niego i Kidawę-Błońską. Zwiększyłyby się za to szanse prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, Roberta Biedronia lub Adriana Zandberga z Lewicy na drugą turę.

– Jeżeli Lewica nie popełni błędów, to prezydent Andrzej Duda spotka się w drugiej turze z jej przedstawicielem. Najwięcej będą miały do powiedzenia te elektoraty, które będą silnie spolaryzowane. Hasła Kidawy-Błońskiej o porozumieniu nie przyciągną zwolenników aborcji, Lewicy czy nawet totalnej opozycji – powiedział nam poseł Żalek.

Do startu w wyścigu prezydenckim namawiają Sikorskiego internauci, m.in. związani z grupą hejterską SilniRazem. Autor słów o „dorżnięciu watahy” może im się jawić jako bardziej wyrazisty kandydat niż nawołująca do zakończenia sporów Kidawa-Błońska.

Także opozycyjny profil twitterowy Racjonalna Polska promuje potencjalną kandydaturę ministra  spraw zagranicznych z rządu Donalda Tuska. – „Co oznaczałby prezydent Sikorski? Godna reprezentacja na salonach świata i UE, poprawa wizerunku Polski, kandydat 100 proc. niezależny” – można przeczytać na infografice, którą udostępnił sam Sikorski.

Europosła wspiera też mecenas Roman Giertych, pełnomocnik Donalda Tuska i wielu innych polityków PO, który nie znalazł się na liście PO do Sejmu. Później media informowały, że był organizatorem spotkania nazywanego  przez tabloidy „stypą po Schetynie”. – Debata Duda-Sikorski to byłoby wydarzenie! Po nim PAD mógłby z nadzieją myśleć o sezonie narciarskim 2020-2021. Bo z Krakowa w góry jest bliżej niż z Warszawy – tak Giertych chwalił na Twitterze występ Sikorskiego w jednym z programów telewizyjnych.

Kidawa-Błońska jak Petru? „Pycha kroczy przed upadkiem”

– Zwracam się do państwa jako lider sejmowej opozycji – mówił niespełna cztery lata temu Ryszard Petru w wideo przypominającym prezydenckie...

zobacz więcej

Czy Sikorski jest gotowy nie uznać wyników prawyborów lub nie wziąć w nich udziału i wystartować jako niezależny kandydat? – Myślę, że będzie jedna kandydatka. Wierzę w to, że Radosław Sikorski jest odpowiedzialnym politykiem i człowiekiem, który troszczy się o dobro państwa i jeżeli zapadną decyzje dotyczące wyboru kandydata, to będzie je szanował – stwierdził poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń.

Kandydata Koalicji Obywatelskiej ma wyłonić Konwencja Krajowa Platformy Obywatelskiej, która odbędzie się 14 grudnia. Do udziału w prawyborach ma zostać uprawnionych około 1200 delegatów. Będzie to jedynie aparat partyjny PO czy też członkowie innych partii wchodzących w skład KO, takich jak Nowoczesna i sympatycy tych ugrupowań?

– To jest konwencja Platformy Obywatelskiej. Tak mówi o tym wydarzeniu przewodniczący Grzegorz Schetyna. Jeśli będzie to również konwencja Koalicji Obywatelskiej, to będziemy brali w tym udział. Na dzień dzisiejszy nie ma jednak takiej decyzji – odpowiedział Suchoń.

Czy Sikorski może wystartować jako kandydat niezależny? – Każdy, kto jest związany z Koalicją Obywatelską nie podejmie takiej decyzji o tym, żeby się wystawić, nie mając wsparcia partii politycznej. Kampania wyborcza to jednak potężna operacja organizacyjna. To też wymaga pieniędzy i ludzi w całym kraju. Nie każdy zna się na prowadzeniu kampanii. Radka Sikorskiego postrzegam jako bardzo racjonalnego polityka. Nie spodziewam się, żeby wystartował wbrew decyzjom Platformy Obywatelskiej – powiedział nam poseł KO Paweł Poncyljusz.

Sikorski nie musiałby obawiać się ewentualnej marginalizacji na scenie politycznej, jeśli zdecydowałby się na start w wyborach prezydenckich jako niezależny kandydat. Pozostało mu 4,5 roku kadencji w Parlamencie Europejskim.

źródło:
Zobacz więcej