Poszukiwany wpadł, bo nie zatrzymał się na „stopie”

40-latek został doprowadzony do policyjnego aresztu (fot. KMP Sopot)

Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę, który zlekceważył znak „stop”. Podczas kontroli próbował uciec. Okazało się, że jest poszukiwany i ma zakaz prowadzenia pojazdów – poinformował rzecznik KMP w Sopocie.

Mógł utopić się w misce z praniem. Policjanci zapobiegli tragedii

Ostatni weekend mógł zakończyć się tragicznie dla 53-letniego mężczyzny, gdyby nie szybka reakcja policjantów z Wojnicza. Mężczyzna stracił...

zobacz więcej

Jak poinformował rzecznik KMP, w środę późnym popołudniem kierowca jaguara nie zatrzymał się przed znakiem stopu na skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej z ul. 3 Maja w Sopocie. Auto zatrzymali do kontroli policjanci prewencji.

Kierowca natychmiast wysiadł, był zdenerwowany i lekceważył polecenia funkcjonariuszy. Oświadczył, że nie ma przy sobie żadnych dokumentów, a w dodatku się śpieszy.

Wyjaśniał, że nie zatrzymał się przed znakiem, bo ul. 3 Maja nie jechał żaden pojazd. Rzecznik dodał, że kierowca jaguara w pewnym momencie próbował uciec policjantom, ale ci go natychmiast obezwładnili i zatrzymali.

Podczas kontroli samochodu funkcjonariusze znaleźli dokumenty kierowcy. Okazało się, że to 40-letni mieszkaniec Warszawy, poszukiwany przez policję w związku ze sprawą oszustwa. W dodatku mężczyzna złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go do sierpnia 2021 r.

40-latek został doprowadzony do policyjnego aresztu, a samochód odholowano na parking policyjny.

Jak poinformował rzecznik, kierowca usłyszał zarzut kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień do kierowania i złamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami, do czego się przyznał.

Rzecznik zaznaczył, że kierowca był już w przeszłości notowany m.in. za kierowanie pojazdem mimo cofniętych uprawnień, oszustwo i przywłaszczenie mienia.

źródło:

Zobacz więcej